Prezydent Karol Nawrocki i jego żona zdecydowali, że ich syn nie będzie uczestniczył w zajęciach z nowego przedmiotu szkolnego — Edukacja Zdrowotna. Tłumaczą, że pod niewinnie brzmiącą nazwą kryje się próba wprowadzania do szkół ideologii i polityki. Decyzja wywołała lawinę komentarzy polityków, ekspertów i rodziców.
Od początku roku szkolnego 2025/2026 Edukacja Zdrowotna zastąpiła dotychczasowe „Wychowanie do życia w rodzinie”. Zajęcia przewidziane są dla uczniów od czwartej klasy szkoły podstawowej aż po szkoły ponadpodstawowe. W planie lekcji mają jedną godzinę tygodniowo. Zgodnie z założeniami Ministerstwa Edukacji, przedmiot obejmuje zagadnienia dotyczące zdrowia fizycznego i psychicznego, profilaktyki uzależnień, relacji społecznych, a także podstawowej wiedzy o zdrowiu seksualnym.
Prezydent Nawrocki w oświadczeniu podkreślił, że nie zgadza się na „przemycanie ideologii i polityki” do szkolnych klas. — Szkoła powinna być miejscem nauki oraz przestrzenią kształtowania szacunku do kultury, tradycji i wartości chrześcijańskich — zaznaczył.
Minister edukacji Barbara Nowacka odpowiedziała niemal natychmiast. Jej zdaniem decyzja głowy państwa oparta jest na nieporozumieniu. — Zanim ktoś oceni przedmiot, warto zajrzeć do podstawy programowej. To przede wszystkim zajęcia o zdrowiu i bezpieczeństwie młodych ludzi — stwierdziła.
Eksperci medyczni również zabierają głos. Dr Michał Sutkowski zwraca uwagę, że tematy związane z seksualnością to zaledwie kilka procent programu. — Znacznie ważniejsze są treści dotyczące profilaktyki, zdrowia psychicznego czy relacji międzyludzkich. To wiedza, która naprawdę może pomóc młodym — ocenia.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Edukacja Zdrowotna w tym roku szkolnym jest przedmiotem nieobowiązkowym. Rodzice, którzy nie chcą, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach, mogą do 25 września złożyć stosowne oświadczenie w szkole.
Sprawa stała się symbolem szerszej debaty: o granice między wychowaniem a edukacją, o rolę rodziców w decydowaniu o treściach szkolnych, a także o to, czy szkoła powinna być całkowicie neutralna światopoglądowo.
Na razie jedno jest pewne: Edukacja Zdrowotna, choć dopiero wchodzi do polskich szkół, już stała się jednym z najbardziej dyskutowanych tematów w oświacie.











































