Julia Wieniawa zalała się łzami. To stało się pod jej domem

4
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa

Choć Julia Wieniawa nie może narzekać na poziom swojego życia, to niestety nie brakuje również bardzo przykrych sytuacji. Wbrew pozorom sława, o której wielu marzy, potrafi przeistaczać się w istny koszmar. W pewnym momencie Wieniawa nie wytrzymała.

Jak wiemy, to rola Pauliny w serialu Rodzinka.pl pozwoliła Julce Wieniawie wedrzeć się w świat show-biznesu. Młoda celebrytka jest sprytna i kreatywna, dzięki czemu może czerpać ze swojej kariery na wiele sposobów. Bryluje między innymi na Instagramie, a także otrzymuje angaże od wielu firm i komercyjnych stacji telewizyjnych. Jest również modelką i wokalistką.

Julia Wieniawa pnie się w górę w iście imponującym tempie. Nieznana jeszcze kilka lat temu dziewczyna dziś jest rozchwytywana nie tylko przez media, ale i największych reklamodawców. Julka bez dwóch zdań jest jedną z największych gwiazd młodego pokolenia. Pod względem wzrostu popularności może z nią konkurować chyba tylko Roksana Węgiel.

DZISIAJ GRZEJE:
Życiowa tragedia uczestnika "Rolnik szuka żony". Łzy same cisną się do oczu

Co typowe dla świata show-biznesu, internautów i telewidzów bardziej interesują poczynania gwiazd w życiu prywatnym, aniżeli zawodowym. I tak Julia Wieniawa jest jedną z najczęściej „googlowanych” celebrytek w kraju. Nic dziwnego, gdyż w ostatnich miesiącach w jej życiu miało miejsce wiele zawirowań.

Julia Wieniawa nie wytrzymała – polały się łzy

Rzecz jasna największy szum wzbudziło rozstanie Julki z Antkiem Królikowskim. Dla młodej artystki bolesny była nie tyle sama rozłąka, co jej reperkusje. O wszystkim opowiedziała w jednym z niedawnych wywiadów. Wyznała, co spotkało ją w związku z całą medialną aferą. Echa przeszłości przez długo nie dawały żyć. Mimo tego, iż od głośnego rozstania minęło sporo czasu. Dramat obrazuje relacja Julki z jednego zajść, które miało miejsce przed jej własnym domem.

DZISIAJ GRZEJE:
PKO BP bije na alarm. Czy mamy się czego obawiać? Wiadomości wywołały spory popłoch

Dłuższy czas temu w internecie rozpowszechniona została fotografia, na którym Julia Wieniawa przytula Nikodema Rozbickiego. Rzecz jasna natychmiast zaczęto sugerować, że tuż po rozstaniu z poprzednim partnerem, celebrytka spotyka się z kolejnym, starszym od siebie mężczyzną. Te doniesienia się jednak nie potwierdziły. Jak wytłumaczyła Julia Wieniawa, kolega tylko odprowadził ją do domu. Wstrząsnęła nią natomiast postawa jednego z paparazzich. Przedstawiciel portalu plotkarskiego najprawdopodobniej śledził młodą celebrytkę.

Oburzona Julia Wieniawa podeszła wówczas do fotografa i spytała, dlaczego jej to robi. Całą sytuację opisuje tak:

„Wieloletni kolega odprowadzał mnie pod klatkę, a tu paparazzi robi nam zdjęcia. Nie mieszkam w centrum, musiał mnie śledzić. Zapytałam, po co to robi. Powiedział: „Taki jest show-biznes, mała”. Popłakałam się, bo nie chcę żyć w takim świecie„.

DZISIAJ GRZEJE:
Biedronka oszalała? Uwielbiany produkt 70 proc. taniej, 18 maja 2020!

Takie zderzenie z rzeczywistością musiało być bardzo bolesne. Początkująca gwiazda zdała sobie bowiem sprawę, jak brudne zagrywki potrafią stosować osoby zbierające materiały dla tabloidów i serwisów plotkarskich. Niestety każda popularna osoba w Polsce musi liczyć się z tym, że paparazzi i cywilni łowcy sensacyjnych fotek czają się wszędzie.

źródło: kozaczek.pl

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here