W niedzielę, 19 października 2025 r., w jednym z mieszkań na osiedlu Jakubskie Przedmieście w Toruńu (woj. kujawsko-pomorskie) doszło do wstrząsających wydarzeń.
Dwuletnia dziewczynka o imieniu Wiktoria została pobita przez swoją matkę, 24-letnią kobietę, która w tym czasie urządziła w mieszkaniu imprezę urodzinową.
Przebieg zdarzeń
W sobotę, 18 października, w mieszkaniu Agnieszki W. odbywała się impreza urodzinowa. Wśród gości miały miejsce spożycie alkoholu i użycie marihuany. W tym samym czasie w drugim pokoju przebywała dwuletnia dziewczynka — córka jubilatki — która nie mogła zasnąć i hałasowała. Według ustaleń śledczych, matka kilkukrotnie wchodziła do pokoju dziecka, by je „uciszyć”. Zamiast odpowiedniej opieki, stosowała wobec niej przemoc: uderzała dziecko po twarzy i głowie, ściskała rączki, zasłaniała buzię.
Następnego dnia opiekunka dziecka, odwiedzając mieszkanie, zauważyła na ciele Wiktorii liczne obrażenia i zmusiła matkę, by od razu zawiozła dziecko do szpitala. Tam lekarze nie mieli wątpliwości – obrażenia wskazywały na przemoc fizyczną, a nie na przypadkowy uraz.
Reakcje służb i postępowanie
Zawiadomiono policję, która jeszcze tego samego dnia zatrzymała Agnieszkę W. Prokuratura Rejonowa w Toruń – Wschód wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad osobą nieporadną oraz spowodowania obrażeń ciała u dziecka. Sąd zastosował wobec podejrzanej tymczasowy areszt. Kobiecie grozi do ośmiu lat więzienia.
Dwulatka nadal przebywa w szpitalu. Choć jej stan uległ poprawie, nie może wrócić jeszcze do domu. Trwa procedura ustanawiania rodziny zastępczej – rozważane jest powierzenie opieki babci dziewczynki, która przeszła badania psychologiczne. Równolegle prowadzone są ustalenia, czy biologiczny ojciec dziecka może przejąć opiekę.
Wnioski i kontekst
To dramatyczne zdarzenie przypomina, jak ważna jest czujność instytucji i osób trzecich wobec dzieci. W tej sprawie opiekunka wykazała się determinacją, co mogło uratować życie malucha — jak wskazano, bez jej interwencji dziecko mogłoby nie uzyskać szybkiej pomocy.
Równocześnie przypadek mówi o zaniedbaniu roli matki-opiekunki i o tym, że impreza w obecności małego dziecka może mieć tragiczne konsekwencje, gdy opieka zostaje zawieszona. Śledczy podkreślają, że obrażenia dziecka powstały wskutek celowego działania osoby trzeciej — nie był to wypadek.
Co dalej?
Prokuratura będzie kontynuować postępowanie, badając wszystkie okoliczności: m.in., czy dziewczynka była wcześniej zaniedbywana, jakie środki nadzoru były stosowane wobec matki oraz czy doszło do odpowiedzialności również innych osób uczestniczących w imprezie.
Rodzinie oraz służbom społecznym przypomina się, że sytuacje, w których dziecko wykazuje objawy niepokoju (np. pobicia, zmiany na ciele, zaniedbania), wymagają natychmiastowej i bezwzględnej reakcji.











































