Pijana kobieta z zakazem spowodowała kolizję. Na pomoc przyjechał pijany mąż – też z zakazem

0
499

Do niecodziennej sytuacji doszło w Kurowie w powiecie puławskim. 35-letnia kobieta, mając 2 promile alkoholu w organizmie i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, spowodowała kolizję, uderzając w przydrożną latarnię.

Jak ustalili policjanci, kierująca nie tylko była pod wpływem alkoholu, ale też poruszała się pojazdem, który nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych.

DZISIAJ GRZEJE:  Mała dziewczynka w piżamie sama na przystanku. Matka spała w domu

Na miejsce zdarzenia przyjechał mąż kobiety, który – jak się później okazało – również był pijany i miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna przyjechał rowerem i próbował wziąć winę za kolizję na siebie, jednak szybko wyszło na jaw, że jego wersja wydarzeń nie ma nic wspólnego z prawdą.

Policjanci z Puław zatrzymali oboje małżonków. Trafili oni do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty.

DZISIAJ GRZEJE:  Stan zdrowia Ziobry "pogarsza się". Prokuratura domaga się jego aresztowania, a przyjaciel alarmuje o pogorszeniu stanu zdrowia

Kobieta odpowie za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości, prowadzenie pojazdu pomimo sądowego zakazu oraz za brak obowiązkowego ubezpieczenia i badań technicznych auta. Jej mąż usłyszał zarzuty dotyczące kierowania rowerem po alkoholu oraz złamania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

DZISIAJ GRZEJE:  Awantura w szkolnej toalecie. 13-latek zranił 14-letniego kolegę ostrym narzędziem

DZISIAJ GRZEJE:  Tragedia w Pruszkowie. Dziewięć osób rannych w potężnym zderzeniu dwóch aut. NOWE FAKTY

DZISIAJ GRZEJE:  Znaleziono ciało w walizce. Policja zatrzymała podejrzanych o brutalne zabójstwo

DZISIAJ GRZEJE:  11-latka z Lublina złamała kręgosłup na sali zabaw. Niedopompowany materac przyczyną tragedii