Były minister sprawiedliwości i lider Suwerennej Polski, Zbigniew Ziobro, może wkrótce stracić immunitet poselski. Prokuratura Krajowa wnioskuje nie tylko o jego uchylenie, lecz także o zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka. W tle narastających problemów prawnych pojawiły się też niepokojące informacje dotyczące jego zdrowia.
Komisja zajmie się wnioskiem o uchylenie immunitetu
Jak ustaliły media, komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych Sejmu ma zająć się wnioskiem w czwartek, 6 listopada. Dzień później, w piątek 7 listopada, sprawa ma trafić pod obrady całego Sejmu, który zdecyduje o ewentualnym uchyleniu immunitetu.
Według śledczych, Zbigniew Ziobro miał dopuścić się 26 przestępstw, w tym nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Najpoważniejszy zarzut dotyczy założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
Prokuratura uważa, że działania prowadzone w ramach Funduszu miały służyć nie tylko celom publicznym, lecz także politycznym i partyjnym. Ziobro konsekwentnie odpiera te zarzuty, utrzymując, że wnioski śledczych mają charakter polityczny.
Pogorszenie stanu zdrowia byłego ministra
Równolegle z doniesieniami o postępowaniu karnym pojawiły się informacje dotyczące stanu zdrowia byłego ministra sprawiedliwości. Jak ujawnił „Super Express”, przyjaciel polityka miał powiedzieć, że „Zbyszek ma gorsze wyniki krwi, jest osłabiony i lekko chudnie”.
Z tego powodu Ziobro ma się 12 listopada stawić w szpitalu w Brukseli, gdzie przejdzie dodatkowe badania diagnostyczne, w tym PET-CT oraz analizę markerów nowotworowych (CEA, CA 19-9). Badania mają zweryfikować przyczyny pogorszenia wyników i ewentualne oznaki wznowy choroby nowotworowej.
Przypomnijmy, że w 2023 roku Zbigniew Ziobro ujawnił, iż zmaga się z nowotworem przełyku. Od tego czasu rzadko pojawia się publicznie, a jego obowiązki polityczne w znacznej mierze przejęli współpracownicy z Suwerennej Polski.
Wątki prawne i zdrowotne splatają się w jednym czasie
Zbieg terminów — posiedzenia komisji sejmowej oraz planowanych badań w Brukseli — sprawia, że przyszłość polityka staje się coraz bardziej niepewna. Z jednej strony grożą mu poważne zarzuty karne, z drugiej — musi kontynuować leczenie onkologiczne i diagnostykę.
Na razie nie wiadomo, czy stan zdrowia Ziobry pozwoli mu osobiście stawić się na posiedzeniu komisji lub podczas głosowania w Sejmie. Przedstawiciele Suwerennej Polski zapowiadają, że będą bronić swojego lidera i wskazują na „polityczne motywacje” działań prokuratury.










































