Tragedia w Pruszkowie. Dziewięć osób rannych w potężnym zderzeniu dwóch aut. NOWE FAKTY

0
881

Pruszków, 1 listopada 2025 r. — Na skrzyżowaniu alei Wojska Polskiego i ulicy Kubusia Puchatka doszło do dramatycznego wypadku. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych rannych zostało dziewięć osób, w tym dwoje dzieci. Jedna z poszkodowanych – piesza – w stanie krytycznym trafiła do szpitala.

Dachowanie i potrącenie pieszych

Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, tuż po godzinie 16:00. Według wstępnych ustaleń policji, kierowca samochodu marki Mitsubishi, skręcając w lewo z alei Wojska Polskiego, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu Jeepowi.

Po zderzeniu jeden z pojazdów dachował i wypadł z jezdni, uderzając w sygnalizator świetlny przy przejściu dla pieszych. Upadający słup trafił w oczekujących na zielone światło pieszych i rowerzystę.

Siła uderzenia była ogromna — oba samochody zostały doszczętnie zniszczone, a części karoserii rozrzucone były na kilkadziesiąt metrów.

Dziewięć osób rannych, siedem w szpitalu

Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie służby ratunkowe – straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.

Jak poinformowała Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego Meditrans w Warszawie, w wyniku wypadku poszkodowanych zostało dziewięć osób.
Do szpitala przewieziono siedem z nich: dwóch mężczyzn w wieku 75 i 77 lat, kobiety w wieku 46 i 56 lat z urazami głowy i licznymi potłuczeniami, 55-letnią pieszą, która znajduje się w stanie bardzo ciężkim oraz dwoje dzieci w wieku 7 i 9 lat.

Dwie pozostałe osoby po udzieleniu pomocy na miejscu nie wymagały hospitalizacji.

Śledztwo w toku

Policja potwierdziła, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Śledczy badają jednak dokładne okoliczności zdarzenia, w tym prędkość, z jaką poruszały się pojazdy, oraz moment wjazdu na skrzyżowanie. Zabezpieczono zapis z kamer monitoringu miejskiego oraz nagrania z wideorejestratorów.

– „Na tym etapie wszystko wskazuje, że przyczyną wypadku było nieustąpienie pierwszeństwa przez jednego z kierowców. Bierzemy jednak pod uwagę również inne czynniki, w tym prędkość i widoczność na skrzyżowaniu” – przekazała podkom. Agnieszka Dobrzyńska z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Ruch w miejscu zdarzenia był całkowicie zablokowany przez kilka godzin. Dopiero około godziny 19:30 policja przywróciła przejazd.


Apel o ostrożność

Mieszkańcy Pruszkowa są wstrząśnięci. Skrzyżowanie Wojska Polskiego i Kubusia Puchatka od dawna uchodzi za niebezpieczne – to jeden z głównych węzłów komunikacyjnych w mieście.

– „Tu już wcześniej były kolizje. Kierowcy często się spieszą, a widoczność bywa ograniczona. Może ten dramat w końcu coś zmieni” – mówi pani Anna, mieszkanka pobliskiego osiedla.

Policja przypomina o zachowaniu szczególnej ostrożności, zwłaszcza jesienią, gdy szybko zapada zmrok, a warunki drogowe są trudniejsze.

– „Każdy kierowca wsiadając za kierownicę bierze odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale też za innych. Jedna sekunda nieuwagi może skończyć się tragedią” – podkreśla rzecznik pruszkowskiej policji.


Tragedia, która mogła spotkać każdego

To dramat, który pokazuje, jak kruche jest ludzkie życie i jak szybko codzienna podróż może zamienić się w koszmar. Śledczy nadal pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tego wypadku.

Może być zdjęciem przedstawiającym karetka pogotowia, samochód i tekst