POSTOLIN. W sobotę, 11 lipca, mieszkańcy Postolina i okolic pożegnali Ewelinę i Mateusza – małżeństwo, które zginęło w tragicznym wypadku drogowym, do którego doszło tydzień wcześniej. Uroczystość zgromadziła setki osób i stała się wyrazem solidarności całej lokalnej społeczności.
Msza żałobna została odprawiona w kościele w Postolinie, który nie był w stanie pomieścić wszystkich uczestników ceremonii. Wielu żałobników pozostało przed świątynią, by wspólnie modlić się i oddać hołd zmarłym. W rękach uczestników można było dostrzec białe róże – symbol niewinności i pamięci.
Po nabożeństwie kondukt żałobny skierował się na cmentarz parafialny w Białej Górze. Według relacji uczestników liczył około 150 samochodów. W ostatniej drodze małżeństwu towarzyszyły również traktory, przypominające o ich codziennym życiu i pracy. Ewelina i Mateusz prowadzili gospodarstwo rolne, a ich śmierć pozostawiła ogromną pustkę nie tylko w rodzinie, ale również wśród sąsiadów i znajomych.
Do tragedii doszło 4 lipca nad ranem w Postolinie. Samochód marki BMW, którym podróżowało pięć osób, wypadł z drogi i dachował. W wypadku zginęły cztery osoby: 32-letnia Ewelina, 36-letni Mateusz, 47-letnia kobieta oraz 12-letnia dziewczynka. Jedynym ocalałym został 22-letni kierowca, który trafił do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia prokuratura. Śledczy badają przebieg wypadku i ustalają jego przyczyny.
Szczególnie poruszający jest fakt, że ofiary znajdowały się zaledwie około kilometra od swojego domu. Wracali z rodzinnego spotkania, a do celu podróży brakowało już tylko kilku minut.
Śmierć Eweliny i Mateusza głęboko poruszyła mieszkańców powiatu sztumskiego. Małżeństwo było znane w lokalnym środowisku, a Mateusz był synem radnego Rady Powiatu Sztumskiego Józefa Warunka. Samorząd, mieszkańcy oraz liczne instytucje przekazały rodzinie wyrazy współczucia, podkreślając, że tragedia dotknęła całą lokalną społeczność.
Ostatnie pożegnanie było nie tylko ceremonią pogrzebową, ale także manifestacją jedności i wsparcia dla pogrążonej w żałobie rodziny. Tłumy obecne na uroczystości pokazały, jak wielkim szacunkiem i sympatią cieszyli się Ewelina i Mateusz wśród mieszkańców regionu.











































