74-latka przekazała majątek rodzinie. Teraz „Nie chce mi się już żyć” – mówi seniorka

0
816

Ostróda: Po przekazaniu majątku rodzinie została bez poczucia bezpieczeństwa. Historia 74-latki poruszyła opinię publiczną

DZISIAJ GRZEJE:  Dramat w Opolu. 39-latka oblana łatwopalną substancją i podpalona. Śledczy znają motyw ataku

OSTRÓDA. Historia 74-letniej mieszkanki Ostródy wywołała szeroką dyskusję na temat bezpieczeństwa seniorów oraz konsekwencji przekazywania majątku najbliższym jeszcze za życia. Kobieta twierdzi, że po podpisaniu aktu darowizny znalazła się w dramatycznej sytuacji, a jej codzienne życie stało się źródłem stresu i poczucia osamotnienia.

Jak opisuje „Super Express”, seniorka w 2023 roku przekazała wnuczce udział w należącej do niej nieruchomości. Z ujawnionych przez gazetę fragmentów aktu notarialnego wynika, że dokument miał charakter darowizny i nie zawierał zapisów gwarantujących darczyńcy prawo dożywotniego zamieszkiwania, utrzymania ani obowiązku sprawowania nad nią opieki.

DZISIAJ GRZEJE:  Niewyobrażalny dramat. Babcia zabiła czworo wnucząt i swoją córkę

74-latka przekonuje, że po przekazaniu majątku jej sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. W rozmowie z dziennikarzami relacjonowała, że miała utrudniony dostęp do podstawowych warunków bytowych, takich jak ogrzewanie, ciepła woda czy łazienka. Twierdzi również, że w domu zamontowano kamerę monitorującą, co – jak podkreśla – dodatkowo pogłębiło jej poczucie dyskomfortu i braku prywatności.

Według publikacji wobec seniorki została uruchomiona procedura „Niebieskiej Karty”, a po zniszczeniu kamery sprawa trafiła na drogę sądową. Jednocześnie lokalne służby pomocy społecznej zapowiedziały analizę sytuacji kobiety oraz ocenę, czy wymaga ona dodatkowego wsparcia.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek w centrum Lublina. Nie żyje 17-letnia Wiktoria, ojciec apeluje o zakończenie hejtu

– Na stare lata przyszło mi cierpieć. Chodzę po sądach, przyjeżdża do mnie policja, nie chce mi się już żyć. Biorę garść leków, nikt nie chce mi pomóc – mówiła Pani Grażyna

Seniorka nie kryje rozpaczy i podkreśla, że jej stan zdrowia jest bardzo zły – posiada grupę inwalidzką i choruje przewlekle, ma ogromny problem z operacją biodra, którą zaplanowali lekarze. W ubiegłym tygodniu po przyjęciu do szpitala wypisano ją, bo nie nadawała się do operacji.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragedia podczas fali upałów. Nie żyją 15-miesięczne bliźniaczki, rodzice zatrzymani

Sprawa wzbudziła zainteresowanie również poza regionem. Analizowane mają być okoliczności zawarcia umowy darowizny oraz to, czy interesy starszej kobiety zostały odpowiednio zabezpieczone przed podpisaniem dokumentów.

Historia mieszkanki Ostródy ponownie zwraca uwagę na różnice pomiędzy darowizną a umową dożywocia. W przypadku darowizny własność nieruchomości przechodzi na obdarowanego, natomiast obowiązki wobec darczyńcy nie powstają automatycznie i powinny zostać wyraźnie określone w treści umowy. Z kolei umowa dożywocia nakłada na nabywcę ustawowy obowiązek zapewnienia zbywcy utrzymania oraz opieki zgodnie z przepisami prawa.

DZISIAJ GRZEJE:  Z OSTATNIEJ CHWILI! 5-letnia Zosia wybudzona ze śpiączki po upadku z 11. piętra. Sprawą matki zajmie się sąd

Prawnicy od lat apelują, aby osoby starsze przed przekazaniem nieruchomości korzystały z niezależnej porady prawnej i dokładnie analizowały skutki podpisywanych dokumentów. Odpowiednie zabezpieczenie swoich praw może mieć kluczowe znaczenie dla ich sytuacji życiowej w przyszłości.

Na obecnym etapie nie zapadły prawomocne rozstrzygnięcia dotyczące rodzinnego konfliktu opisanego w publikacji. Przedstawione zarzuty stanowią relację jednej ze stron i będą wymagały oceny właściwych organów oraz ewentualnych ustaleń sądowych.

DZISIAJ GRZEJE:  Atak nożownika w Legnicy. 13-latek ugodził rówieśnika, sprawą zajmie się sąd rodzinny

Pani Grażyna siedzi na łóżku szpitalnym z kulami obok. O trudnej sytuacji seniorki przeczytasz na SE.

DZISIAJ GRZEJE:  18-miesieczny chłopiec zmarł po wielu godzinach w rozgrzanym samochodzie. Ojciec zapomniał o żłobku