Skawina, 3 lipca 2026 r. – W jednym z mieszkań przy ulicy Niepodległości w Skawinie doszło do tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Służby ujawniły ciała czterech osób – 35-letniego mężczyzny, 27-letniej kobiety, ich ośmiodniowej córki oraz 59-letniej matki kobiety. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.
Według informacji przekazanych przez służby, interwencja rozpoczęła się po zgłoszeniu zaniepokojonego członka rodziny, który od dłuższego czasu nie mógł skontaktować się z bliskimi. Policja poprosiła straż pożarną o siłowe otwarcie mieszkania. Po wejściu do środka ratownicy odnaleźli ciała czterech osób.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, technicy kryminalistyki oraz prokurator. Zabezpieczano ślady i przeprowadzano oględziny, które mają pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu wydarzeń. Zaplanowano również sekcje zwłok, których wyniki mogą dostarczyć kluczowych informacji dla prowadzonego śledztwa.
W przestrzeni medialnej pojawiły się nieoficjalne doniesienia sugerujące, że sprawcą śmierci trzech członków rodziny mógł być 35-letni mężczyzna, który następnie odebrał sobie życie. Śledczy podkreślają jednak, że na obecnym etapie postępowania nie potwierdzają tych informacji i apelują o powstrzymanie się od formułowania jednoznacznych wniosków do czasu zakończenia czynności procesowych.
Tragedia poruszyła mieszkańców Skawiny, którzy z niedowierzaniem przyjęli wiadomość o śmierci całej rodziny, w tym kilkudniowego dziecka. Ostateczne odpowiedzi dotyczące przyczyn i przebiegu zdarzenia mają przynieść wyniki śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.











































