Tomek szukał tylko akceptacji – młode życie zakończone tragiczną śmiercią

0
645

Sanok, 13 listopada 2025 r. – Tomek, 18-letni mieszkaniec Sanoka, poszukiwał akceptacji wśród rówieśników, ale spotykał się z brakiem zrozumienia i brutalnymi żartami. Chłopak, zdiagnozowany z autyzmem w wieku szkolnym, przez całe życie miał trudności w nawiązywaniu relacji społecznych.

„Któregoś razu kolega wylał mu mleko na głowę. Tomek się zdenerwował i uderzył go w twarz. Naśmiewali się z niego, nagrywali różne filmiki” – wspomina ojciec chłopaka, pan Dariusz. Matka dodaje: „Bili go, kopali, chowali mu buty, robili to dla beki i udostępniali filmy”.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny poranek pod Miliczem. Nie żyje kierowca mercedesa, dwie osoby ranne po zderzeniu z ciężarówką

Tomek był wielokrotnie nagrywany w sytuacjach, w których doświadczał przemocy lub upokorzenia. Jedno z nagrań, wykonane gdy miał 13 lat, stało się viralem w internecie, a jego głos podkładano pod inne filmiki. „Zastanawiam się, jak dorośli mogli do tego dopuścić” – komentuje Miranda Korzeniowska z portalu Korso Sanockie.

Chłopak próbował znaleźć akceptację nawet wśród osób, które się z niego naśmiewały. Zdarzało się, że dawał pieniądze lub kupował narkotyki, aby zdobyć chwilowe poczucie przynależności. W pierwszej klasie szkoły zawodowej kolega podsunął mu narkotyki, a wkrótce pojawiły się wymagania finansowe. Rodzina wielokrotnie próbowała odciągnąć go od używek i szukała pomocy w ośrodku terapii uzależnień, w którym Tomek przebywał przez półtora roku.

DZISIAJ GRZEJE:  Gniewino pogrążone w żałobie. Tragedia w Kurowie odebrała życie dwóm 16-letnim przyjaciółkom

Po ukończeniu 18 lat chłopak wyszedł z ośrodka, początkowo bez kontaktu z narkotykami i z pozytywnymi zmianami w życiu – uczęszczał na siłownię i miał lepszy nastrój. Niestety, wkrótce wrócił do używek. „Próbował się dostosować, żeby podobać się środowisku. Zaczął brać przez to, że inni zaczęli brać” – mówią znajomi z Sanoka.

DZISIAJ GRZEJE:  Milioner spłonął w Lamborghini. Wokół leżały porozrzucane pliki gotówki - ZDJĘCIA!

18-latek został znaleziony martwy około 6 rano w podsanockich Zabłotcach. Sekcja zwłok nie wykazała bezpośredniej przyczyny śmierci. Ostatni raz widziany był w domu 48-letniego mężczyzny, Tomasza Ł., w Zabłotcach, który wcześniej był notowany za przestępstwa. Rodzina i młodzież z okolicy opisywali to miejsce jako nieformalną „melinę” dla młodzieży, gdzie przebywają nieletni i używają narkotyków.

DZISIAJ GRZEJE:  18-latek w BMW wjechał w dom w Grzybowie. Mieszkańcy mieli ogromne szczęście

Prokuratura przedstawiła Tomaszowi Ł. zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz zarzut narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 §1 Kodeksu karnego). Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Historia Tomka pokazuje, jak trudne może być życie młodych ludzi z zaburzeniami rozwojowymi i jak łatwo mogą stać się ofiarami przemocy, manipulacji i używek. Rodzina apeluje o pamięć i refleksję nad tym, jak wspierać osoby zagrożone w trudnych środowiskach społecznych.

DZISIAJ GRZEJE:  Brutalna zbrodnia w Sosnowcu – syn zabił własnych rodziców bo kazali mu iść do pracy