Od 1 stycznia 2026 roku w Polsce zacznie obowiązywać zakaz użytkowania starych pieców i kotłów na węgiel oraz drewno, które nie spełniają żadnych norm emisyjnych — tzw. „kopciuchów”. To kolejny etap realizacji przepisów antysmogowych, mających na celu poprawę jakości powietrza i ograniczenie tzw. niskiej emisji.
Zakaz dla „kopciuchów”
Zgodnie z uchwałami antysmogowymi obowiązującymi w większości województw, od 2026 roku zakazane będzie używanie pieców bezklasowych, czyli takich, które nie posiadają żadnych certyfikatów emisyjnych. W wielu regionach termin ten wyznacza koniec okresu przejściowego, w którym właściciele nieruchomości mieli czas na wymianę źródeł ciepła na bardziej ekologiczne.
W zależności od województwa, przepisy mogą różnić się szczegółami. Przykładowo, w województwach małopolskim, mazowieckim czy podkarpackim zakaz zacznie obowiązywać właśnie od początku 2026 roku. W niektórych regionach kotły klasy 3. i 4. będą mogły być używane jeszcze do końca 2027 roku, jednak i one stopniowo zostaną wycofane z eksploatacji.
Kary za łamanie przepisów
Za korzystanie z niedozwolonego źródła ogrzewania po 1 stycznia 2026 roku grożą surowe konsekwencje. Straż miejska oraz upoważnieni urzędnicy będą mogli przeprowadzać kontrole, a w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów – nałożyć mandat w wysokości do 500 zł lub skierować sprawę do sądu. Tam grzywna może sięgnąć nawet 5 tysięcy złotych.
W praktyce oznacza to, że właściciele domów jednorodzinnych, którzy nadal korzystają z kopciuchów, powinni jak najszybciej rozważyć ich wymianę.
Wsparcie finansowe dla mieszkańców
Rząd i samorządy przypominają, że wymiana źródła ogrzewania może być dofinansowana z programów takich jak „Czyste Powietrze” czy „Stop Smog”. Programy te umożliwiają uzyskanie dopłat do zakupu nowoczesnych kotłów gazowych, pomp ciepła czy instalacji centralnego ogrzewania. Wysokość dofinansowania zależy od dochodów gospodarstwa domowego i rodzaju inwestycji.
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w Polsce wciąż funkcjonuje kilkaset tysięcy bezklasowych pieców. Ich całkowite wyeliminowanie ma znacząco poprawić jakość powietrza w kraju, szczególnie w sezonie grzewczym.
Co powinni zrobić właściciele domów
Eksperci radzą, aby już teraz:
sprawdzić klasę posiadanego kotła,
upewnić się, jakie przepisy obowiązują w danym województwie,
złożyć wniosek o dofinansowanie na wymianę pieca,
zaplanować modernizację systemu ogrzewania przed końcem 2025 roku.
– „To ostatni moment, by przygotować się do zmian. Z roku na rok powietrze w Polsce staje się czystsze, ale wciąż zbyt wiele domów ogrzewanych jest kopciuchami. Nowe przepisy mają to ostatecznie zmienić” – mówi Anna Wójcik, rzeczniczka Polskiego Alarmu Smogowego.
Nowy rozdział w walce ze smogiem
Wprowadzenie zakazu to krok w kierunku realizacji krajowych i unijnych zobowiązań dotyczących redukcji emisji. Władze liczą, że dzięki temu poprawi się nie tylko jakość powietrza, ale i zdrowie mieszkańców.
Od 2026 roku ogrzewanie domu węglem lub drewnem nie zniknie całkowicie – zakaz dotyczy jedynie urządzeń niespełniających norm. Jednak kierunek zmian jest jasny: Polska stopniowo odchodzi od paliw stałych na rzecz czystszych, nowoczesnych źródeł energii.












































