Dramatyczne sceny rozegrały się w czwartek po południu na wieży widokowej Harzturm w miejscowości Torfhaus w niemieckim kraju związkowym Dolna Saksonia. W wyniku upadku z wysokości zginęły trzy osoby – rodzice i ich kilkuletni syn. Okoliczności tragedii wyjaśnia niemiecka policja.
Do zdarzenia doszło około godziny 16.45, w czasie gdy na 65-metrowej wieży przebywało wielu turystów. Świadkowie mogli jedynie bezradnie obserwować dramatyczne wydarzenia. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej, policji oraz zespoły ratownictwa medycznego. Teren został zabezpieczony, a osobom, które były świadkami tragedii, zapewniono pomoc psychologiczną.
Jak przekazał dziennikowi „Bild” świadek zdarzenia, ofiary były turystami, którzy przyjechali do regionu kamperem ze Szwajcarii. Rodzinie towarzyszył kilkuletni syn. Według jego relacji podczas skoku jedno z rodziców trzymało dziecko w ramionach.
Pracownik pobliskiego punktu informacji turystycznej powiedział niemieckim mediom, że odgłos uderzenia ciał o ziemię był słyszalny nawet w sąsiednich budynkach. Ze względu na dużą liczbę odwiedzających wieżę tragedię widziało wiele osób.
Według dotychczasowych ustaleń policji nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Śledczy badają wszystkie okoliczności zdarzenia i na obecnym etapie nie podali oficjalnej przyczyny tragedii. W niemieckich mediach pojawiają się informacje o możliwym tle samobójczym, jednak służby nie potwierdziły tych doniesień i apelują o powstrzymanie się od spekulacji do czasu zakończenia postępowania.
Harzturm to jedna z największych atrakcji turystycznych regionu Harzu. Otwarta w 2023 roku, drewniano-stalowa wieża ma 65 metrów wysokości i oferuje platformy widokowe oraz szklany taras, z którego każdego roku korzystają tysiące odwiedzających z Niemiec i zagranicy. Tragiczne wydarzenia wstrząsnęły zarówno mieszkańcami regionu, jak i turystami przebywającymi tego dnia na miejscu.











































