Festiwal Muzyki Tanecznej w Kielcach. Niewiarygodna wpadka wokalisty Bayer Full została pokazana na żywo

0
Bayer Full

Nikt nie spodziewał się, że Festiwal Muzyki Tanecznej może wzbudzić aż tyle emocji. Szczególnie pamiętny dzień to będzie dla wokalisty Bayer Full, który na scenie miał pewne problemy. Jednak jego wpadka ma również swoje dobre strony.

Na scenie spełnił się prawdziwy koszmar Sławomira Świerzyńskiego – lidera zespołu Bayer Full. 59 latek występował podczas Festiwalu w Kielcach i miał śpiewać między innymi takie utwory jak: „Moja mała blondyneczko”, „Wszyscy Polacy” oraz w duecie z Boys „Szalona Blondynka”. Jednak wokalista z pewnością nie spodziewał się tego, co miało zajść na scenie tuż po tym jak otworzył usta. Widzowie zastygli.

Playback? Nie w przypadku Bayer Full

Festiwal Muzyki Tanecznej to ogromne wydarzenie, które skupia wielu artystów z całego świata. Tym razem w Kielcach spotkali się między innymi: Boys, Zenek Martyniuk, Piękni i Młodzi, Daj to głośniej, After Party, Power Play oraz Bayer Full. Oprócz tego widzowie również mogli podziwiać zagraniczne formacje FunFactory oraz Dr. Alban i F.R. David.

Wiele osób zastanawia się czy podczas dużych koncertów i festiwali wykonawcy korzystają z możliwości technologii i śpiewają z playbacku. Nic dziwnego, że coraz więcej osób ma takie podejrzenia ponieważ już niejednokrotnie mogliśmy zauważyć niewspółgrające słowa z ruchem warg. Częściej są podejrzewani o to artyści z długim stażem, którym z każdym rokiem jest coraz trudniej śpiewać na scenie. Jednak możemy być pewni, że lider zespołu Bayer Full nie śpiewa z playbacku. Na Festiwalu Muzyki Tanecznej 8 sierpnia w Kielcach zaliczył ogromną wpadkę z której niejeden wokalista nie potrafiłby wyjść z twarzą.

DZISIAJ GRZEJE:
 „Taniec z gwiazdami”. Uczestnik dementuje plotki na temat swojej rezygnacji. Prawda jest zupełnie inna

Okazuje się jednak, że Sławomir Świerzyński szybko obrócił całą sytuację w żart i powrócił do piosenki. Podczas śpiewania utworu „Moja mała blondyneczko” mężczyzna pomylił się i zaczął zbyt wcześnie śpiewać, przez co nie trafił w odpowiednią melodię. Wyraźnie widać na twarzy lidera Bayer Full konsternację, a po chwili sam przyznaje: „Coś pomyliłem! Co zrobić? Ale refren znam”. Całość mężczyzna obrócił w żart i z uśmiechem na twarzy dokończył utwór.

Widzowie wcale nie mieli mu za złe tej małej pomyłki. Wręcz przeciwnie wielu podziwiało artystę, że mimo swojego wieku nadal śpiewa rzeczywiście na żywo. Tym bardziej, że wiele gwiazd, które są o wiele młodsze oszukują w ten sposób na koncertach. A wpadka lidera Bayer Full tylko sprawiła, że stał się jeszcze bardziej wiarygodny w tym co robi.

TYM ŻYJE POLSKA:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here