Płonące ciało na drodze. Śledczy: doszło do zabójstwa – podejrzany proboszcz!

0
2081

Lasopole (woj. mazowieckie) – Czwartkowy wieczór, 24 lipca 2025 roku, na długo pozostanie w pamięci mieszkańców niewielkiej miejscowości Lasopole w gminie Chynów. Około godziny 22:20 przypadkowy rowerzysta natrafił na makabryczny widok — na środku drogi znajdowało się płonące ciało mężczyzny.

Sprawą natychmiast zajęły się służby, które już dziś potwierdzają: doszło do brutalnego zabójstwa.

Dramatyczne odkrycie

Na miejsce przybyli strażacy oraz ratownicy medyczni, jednak na pomoc było już za późno. Ciało było silnie nadpalone, a wstępne oględziny ujawniły liczne obrażenia — zwłaszcza w okolicach głowy. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Radomiu, ofiara została najprawdopodobniej uderzona tępym narzędziem, zanim podpalono jej ciało.

Na miejscu zabezpieczono szereg przedmiotów, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla śledztwa: kanister z pozostałościami łatwopalnej cieczy, nadpaloną siekierę, but, a także… sztuczną szczękę, która – jak spekulują śledczy – może należeć do ofiary lub sprawcy.

Prokuratura: to zabójstwo

– „Wstępna analiza miejsca zdarzenia oraz obrażeń na ciele jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia z zabójstwem. Podpalenie miało na celu zatarcie śladów przestępstwa” – poinformowała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

W piątek, 25 lipca, zaplanowano sekcję zwłok, która ma odpowiedzieć na kluczowe pytania: czy ofiara żyła w momencie podpalenia oraz co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

Duchowny w kręgu podejrzanych

Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że w związku ze sprawą zatrzymano 60-letniego mężczyznę, który pełnił funkcję proboszcza jednej z parafii w gminie Tarczyn. Duchowny został zawieszony w obowiązkach przez Archidiecezję Warszawską, która zapowiedziała pełną współpracę z organami ścigania.

Na razie nie wiadomo, jaki związek miał zatrzymany z ofiarą. Prokuratura nie ujawnia tożsamości ani denata, ani podejrzanego. Zatrzymany mężczyzna nie usłyszał jeszcze zarzutów – decyzja w tej sprawie ma zapaść po wynikach sekcji zwłok i analizie zabezpieczonych dowodów.

Szok wśród mieszkańców

Mieszkańcy Lasopola nie kryją przerażenia. – „To spokojna okolica, tu nigdy nic się nie działo. Żeby na drodze znaleźć płonące ciało… To się w głowie nie mieści” – mówi jeden z okolicznych mieszkańców.

Policja i prokuratura apelują do osób, które mogły widzieć coś podejrzanego w okolicach Lasopola w czwartek wieczorem, o kontakt. Każda informacja może być kluczowa.

Śledczy nie wykluczają, że motywem mogły być osobiste porachunki, zazdrość, a nawet spór na tle finansowym. Na razie jednak wszystkie scenariusze są brane pod uwagę.