We wtorek, 22 lipca, około godziny 22:30 w Mysłowicach doszło do groźnego pożaru na terenie przemysłowym przy ulicy Robotniczej. Ogień objął cztery ciężarówki zaparkowane w pobliżu magazynów, zlokalizowanych za dawnym zakładem Mysław.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano sześć zastępów straży pożarnej. Jak informują służby, akcja gaśnicza była wyjątkowo wymagająca i trwała kilka godzin. Świadkowie relacjonowali, że z terenu pożaru dochodziły głośne wybuchy, a nad miastem unosiły się gęste chmury czarnego dymu, widoczne z kilku kilometrów.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Teren został szybko zabezpieczony przez strażaków, co pozwoliło zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na pobliskie budynki i magazyny.
Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru. Jak informuje policja, brane są pod uwagę różne scenariusze – od celowego podpalenia, po możliwy samozapłon. Biegli przeprowadzą oględziny pogorzeliska, by ustalić dokładne okoliczności zdarzenia.
Pożar na terenie przemysłowym w Mysłowicach to kolejne przypomnienie o potencjalnych zagrożeniach związanych z magazynowaniem pojazdów i materiałów wrażliwych na wysokie temperatury. Strażacy apelują do właścicieli firm i kierowców o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i regularne kontrole techniczne pojazdów.












































