Wyniki sekcji zwłok 15‑letniego harcerza. Zabezpieczono tkanki. Tragedia na obozie harcerskim

0
1970

Wilcze / powiat wolsztyński, 25 lipca 2025 – Prokuratura Okręgowa w Poznaniu opublikowała wstępne wyniki sekcji zwłok Dominika, 15-letniego harcerza, który zginął podczas nocnej próby zdobycia wyższej sprawności nad jeziorem Ośno. Śledczy jednocześnie zabezpieczyli fragmenty tkanek na potrzeby badań toksykologicznych.

Młody mężczyzna zginął w nocy z 23 na 24 lipca nad jeziorem Ośno. Harcerz ze Świdnicy, wykonywał polecenie drużynowego w ramach zdobywania wyższej sprawności — miał nocą przepłynąć jezioro w pełnym umundurowaniu.

Może być czarno-białym zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „PLANIMETRIA”

Ustalenia po sekcji zwłok

Sekcja rozwiała wątpliwości – przyczyną śmierci było utonięcie, a nie stwierdzono obrażeń sugerujących udział osób trzecich. Zlecono badania toksykologiczne i inne analizy laboratoryjne – to standard w podobnych postępowaniach, choć wstępny obraz sekcyjny jednoznacznie wykluczył podejrzenie przestępstwa lub choroby jako bezpośredniej przyczyny zgonu.

Do wypadku doszło w nocy z 23 na 24 lipca około godziny 1:00. Dominik został zobowiązany przez drużynowego w ramach próby harcerskiej do przepłynięcia jeziora – w pełnym umundurowaniu, obejmującym ciężkie buty, bluzę i spodnie – a następnie rozpalania ogniska na drugim brzegu.
Według prokuratury, zadanie miało trwać około 500 metrów i odbywało się przy skrajnych warunkach – w nocy, bez skutecznej asekuracji i zabezpieczeń. Mimo obecności ratownika WOPR i opiekuna, nie zapewniono żadnej realnej formy ochrony w wodzie.

Zarzuty wobec odpowiedzialnych

Zarzuty o nieumyślne spowodowanie śmierci i narażenie na niebezpieczeństwo zostały przedstawione: Markowi G., 21‑letni dowódca drużyny harcerskiej, Igorowi K., 19‑letni ratownik WOPR obecny przy próbie.
Obaj są podejrzani o to, że świadomość niebezpieczeństwa została naruszona, a procedury bezpieczeństwa – zignorowane. Żaden z nich nie przyznał się do winy.

Dowódca drużyny objęty jest dozorem policyjnym, zakazem kontaktu z osobami z obozu oraz poręczeniem majątkowym; ratownik wodny nie został objęty środkami zapobiegawczymi.

Reakcje i dalsze działania

Obóz harcerski został przerwany, a uczestnicy objęci pomocą psychologiczną – wsparcie zapewniły m.in. placówki Kuratorium Oświaty w Poznaniu oraz instytucje lokalne.
Śledczy zapowiedzieli szczegółowy przegląd procedur i okoliczności organizacji prób harcerskich.

Będą ustalane m.in. kwestie dotyczące: kwalifikacji zadania do bezpieczeństwa młodzieży, formy zgody rodziców na nocne testy, zgodności akcji z regulacjami Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej (ZHR).

Słowa prokuratora

„Zawsze weryfikujemy wszystkie możliwości” – podkreślił prok. Łukasz Wawrzyniak, zaznaczając, że śledczy nie wykluczają żadnych scenariuszy, w tym medycznych czy kryminalnych. Zabezpieczone próbki tkanek posłużą wyjaśnieniu, czy Dominik był pod wpływem substancji, co standardowo badane jest w takich przypadkach.

Szokująca tragedia skłania do głębokiej refleksji nad bezpieczeństwem w działalności harcerskiej. Choć pierwsze wyniki sekcji wykluczyły udział osób trzecich, ujawnione okoliczności – zadanie w nocy, w pełnym umundurowaniu, bez właściwej asekuracji – nasuwają pytania o nadzór, szkolenia i standardy ochrony uczestników. Śledztwo i analiza dalszych wyników badań toksykologicznych mogą okazać się kluczowe dla wyjaśnienia pełnego obrazu tej tragedii.