Dramat rozegrał się wczoraj 14 października w Chorzowie. Ciężarna kobieta zadławiła się. Służby próbujące uratować jej życie, podjęły decyzję o ratowaniu jej dziecka. Dla kobiety nie było już szans.
Kobieta zadławiła się i zmarła. Uratowano tylko dziecko
Tragiczne wieści podał wczoraj serwis “Chorzów 112 służby ratunkowe”. Do zdarzenia doszło przy ul. Rejtana w Chorzowie. Na miejsce zadysponowano wszelkie możliwe służby: straż pożarną, policję, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Pomoc dla ciężarnej kobiety wezwano ok. godz. 12.40. Służby ratownictwa medycznego zostały poinformowane, że kobieta, czymś się zadławiła i zaczęła się dusić. Przeprowadzano jej reanimację. Niestety, nie powiodła się. Po godz. 14 kobieta zmarła.
Ratownicze cięcie cesarskie – to dziewczynka
Lekarze podjęli trudną decyzję. Decyzję o ratowniczym cięciu cesarskim. Udało się ocalić noworodka, który znajduje się teraz pod ich czujną opieką. Więcej o jego stanie będzie wiadomo dziś, na co czekamy z niecierpliwością.
Chorzów. Zmarła kobieta w ciąży. Dziecko uratowano
Podjęto decyzję o próbie ratowania życia noworodka i wykonano ratownicze cesarskie cięcie na miejscu tragedii. Dziecko zostało uratowane i w ciężkim stanie przetransportowane do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Dziecko jest u nas na oddziale neonatologii intensywnej terapii. Więcej informacji o jego stanie zdrowia podamy we wtorek – mówi w rozmowie z nami rzecznik GCZD, Wojciech Gumułka.
Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego zadysponowało do bliskich zmarłej kobiety pomoc psychologiczną. To ogromna tragedia nie tylko dla bliskich kobiety, ale też dla jej nowonarodzonej córki, która nigdy nie pozna mamy.












































