Późnym wieczorem w niedzielę 13 października doszło do tragicznego wypadku. W Polach Klikowskich zginęła 17-latka z Tarnowa i 20-latek z gminy Żabno. Dwie osoby uczestniczące w tym wypadku walczą o życie w tarnowskim szpitalu.
Wypadek miał miejsce na trasie Żabno-Tarnów około godziny 22.00 w niedzielę 13 października. Na drodze zderzyły się dwa samochody osobowe. W jednym podróżowało pięć osób, w drugim dwie osoby: 20-letni kierowca oraz 17-letnia pasażerka. Oboje ponieśli śmierć na miejscu.
Kierowca samochodu BMW jadąc w kierunku Tarnowa wyprzedzał kolumnę pojazdów. Bezpośrednio za drogą techniczną, a przed wiaduktem próbował się schować na swój pas ruchu. Niestety stracił panowanie nad swoim pojazdem, samochód zaczął ‘tańczyć’ na drodze i w tym momencie uderzył w przód prawidłowo jadącego Peugeota. Praktycznie silnik z tego samochodu schował się pod pojazd, przodu w tym Peugeocie praktycznie nie ma. Natomiast BMW zostało odrzucone na prawą stronę do kierunku Peugeota i znalazło się w rowie melioracyjnym i na trawniku – mówi oficer prasowy KMP w Tarnowie asp. sztab Paweł Klimek.
Tragedia w Polach Kijowskich – dwie osoby śmiertelne
Siła zderzenia dwóch samochodów była bardzo duża. Kierowca BMW i 17-letnia pasażerka zostali uwiezieni w zniszczonym samochodzie. Konieczna była pomoc strażaków ze specjalistycznym sprzętem. Oboje młodzi podróżujący samochodem marki BMW nie żyją. Zmarli na miejscu.
Drugim samochodem uczestniczącym w wypadku marki Peugeot podróżowało pięć osób, w śród nich było 10-letnie dziecko. Wszyscy trafili do szpitali w Tarnowie, Brzesku i Dąbrowie Tarnowskiej. Do tej pory nie wiadomo w jak poważnym stanie są wszyscy pasażerowie Peugeota. Wiadomy, jest stan tylko dwóch z nich i nie są to dobre wieści. Są w stanie ciężkim, lekarze walczą o ich życie.
Policja przekazała informację, że kierowca Peugeota był trzeźwy, natomiast wyniki kierującego BMW będą znane po badaniach laboratoryjnych krwi.
Apel Policji o ostrożność – zmieniają się warunki pogodowe
Aspirant sztabowy Paweł Klimek, zwraca uwagę na zmieniające się warunki pogodowe, które nie służą bezpiecznej jeździe. Na antenie RDN Małopolska apelował do kierowców o ostrożność.
– Zmieniają się drastycznie warunki drogowe. Mokra jezdnia, do tego liście, które również są mokre i nie są do końca zgarnięte przez służby drogowe, na pewno nie pomagają w prowadzeniu pojazdów. Zwróćmy jeszcze uwagę, że w ciągu dnia mamy temperatury wysokie, bo w granicach 20 stopni, a wieczorem spadają do 7-8 stopni, a nawet mieliśmy już przymrozki. Opony letnie w takich warunkach naprawdę mają kłopot, żeby się utrzymać i tę przyczepność na tym asfalcie złapać. Prędkość to jest podstawa, i o tym musimy pamiętać. Zmniejszmy ją!
Zdjęcia z miejsca wypadku












































