Zalany gwiazdor disco-polo wjechał autem w kobietę. Porządnie wystrzeliło ją w górę, trwa walka o życie

0
gwiazdor disco-polo wjechał autem w kobietę paweł S.

Kompletnie pijany gwiazdor disco-polo wjechał autem w kobietę na przejściu dla pieszych. Ofiarę porządnie wystrzeliło w górę, przeleciała ponad 20 metrów. Kobieta walczy właśnie o życie na oddziale intensywnej terapii. Jej stan jest krytyczny. 

62-letnia pani Józefa z Ryjewa koło Kwidzynia (woj. pomorskie) od kilku dni wypoczywała w sanatorium w Ciechocinku. Jednak rekonwalescencja nie była jej dana, bo na swojej drodze spotkała gwiazdora disco-polo. W dodatku kompletnie pijanego, w jego krwi było ponad 2 promile.

DZISIAJ GRZEJE:
Przyłapali dziewczynę na wyjątkowo niemoralnym procederze w sklepie. Wszystko się nagrało

Gwiazdor disco-polo wjechał w panią Józefę na pasach, wystrzeliło ją jak z armaty

W sobotę 10 października gwiazdor Paweł S. grał koncert w Ciechocinku. Jego piosenki znają niemal wszyscy miłośnicy disco-polo i bywalcy dyskotek w całej Polsce. Świadkowie twierdzą, że tego wieczoru wokalista pił na umór. Później pijany wsiadł za kierownicę i tuż przed przejściem dla pieszych przy najsłynniejszej fontannie w Ciechocinku znanej jako „Grzybek”.

Przechodząca przez ulicę 62-latka nie miała najmniejszych szans, żeby uciec. Świadkowie twierdzą, że kiedy uderzył wjechało w nią auto, wystrzeliło ją jak z armaty i przeleciała w górze ponad 20 metrów. Pilnie przewieziono ją do szpitala. Obecnie na oddziale intensywnej terapii trwa walka o jej życie.

DZISIAJ GRZEJE:
Gwiazdor TVP potrzebuje Waszej pomocy. Sprawa jest bardzo ważna

Kompletnie pijany gwiazdor disco-polo tymczasowo aresztowany

Paweł S. nie próbował uciec z miejsca wypadku. Policjanci przebadali go i okazało się, że w jego krwi znajdowało się ponad 2 promile alkoholu. Prokurator zażądał tymczasowego aresztowania Pawła S.. Podczas posiedzenia aresztowego, trzeźwy już gwiazdor disco-polo przepraszał za to, co zrobił i zapewniał, że wynagrodzi ofierze wszystko i zapłaci jej odszkodowanie. Tłumaczył, że pije, bo zmarła mu żona.

Jednak jego wytłumaczenie nie okazało się przekonujące dla sądu, który przychylił się do wniosku prokuratora o tymczasowe zatrzymanie i skierował go do aresztu. 54-letni gwiazdor disco-polo, kiedy usłyszał wyrok sądu, że właśnie trafia do aresztu zasłabł. Konieczna była pomoc medyczna i przyjechała karetka pogotowia.

DZISIAJ GRZEJE:
Violetta Villas skrywała wiele sekretów. 9 lat po jej śmierci na jaw wyszła mrożąca krew w żyłach prawda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here