Atak na obywateli Ukrainy. Napastnicy mieli przy sobie przedmiot przypominający broń i kastet

0
449

Warszawscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o brutalny atak na pracowników i klienta sklepu przy ul. Wyszogrodzkiej na Targówku. Ofiary, obywatele Ukrainy, zostały zaatakowane przez nietrzeźwych napastników, którzy posługiwali się przedmiotem przypominającym broń palną oraz kastetem. Dzięki błyskawicznej i szeroko zakrojonej akcji służb, sprawców ujęto jeszcze tego samego dnia.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek pod Suszem. Ostatnia randka Huberta i Mileny zakończyła się śmiercią 20-latka

Agresja w sklepie połączona z groźbami

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych. Dwaj mężczyźni po zakupie alkoholu zaczęli kierować w stronę obsługi sklepu wyzwiska na tle narodowościowym. Sytuacja szybko eskalowała – jeden z napastników wyjął przedmiot przypominający broń palną, którym zaczął zastraszać pracowników i klientów. Drugi mężczyzna wrócił do lokalu z kastetem na dłoni, grożąc śmiercią i kradnąc ze sklepu produkty. Zaatakowani pracownicy natychmiast wezwali pomoc.

DZISIAJ GRZEJE:  Poważny wypadek w Lipnicy. Dwie 15-latki potrącone na przejściu dla pieszych. Jedna w stanie krytycznym

Policja rusza do działania

Na miejsce skierowano liczne siły policyjne. W akcji uczestniczyli funkcjonariusze pionu prewencji z komisariatu na Targówku, policjanci z Pragi-Północ i Białołęki, a także kryminalni z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI. Sprowadzono przewodnika z psem tropiącym, technika kryminalistyki oraz policjantów grupy dochodzeniowo-śledczej.

Zabezpieczono nagranie z kamery monitoringu, które stało się kluczowym materiałem dowodowym. Kryminalni przeanalizowali zapis i rozpowszechnili wizerunki napastników wśród wszystkich patroli pracujących w terenie. W tym samym czasie pracownicy sklepu składali zeznania w komisariacie.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny poranek pod Miliczem. Nie żyje kierowca mercedesa, dwie osoby ranne po zderzeniu z ciężarówką

Zatrzymanie w mieszkaniu przy tej samej ulicy

Dzięki intensywnym ustaleniom już po krótkim czasie kryminalni namierzyli podejrzanych w jednym z mieszkań w bloku przy tej samej ulicy, na której doszło do ataku. W lokalu zatrzymano dwóch mężczyzn – 34-latka oraz jego 42-letniego kolegę. Przy pierwszym znaleziono przedmiot przypominający broń palną, przy drugim kastet. Obaj byli pijani.

W mieszkaniu przebywał również 28-latek, przy którym ujawniono narkotyki. On także został zatrzymany.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczna śmierć w tunelu foliowym. 52-latka zginęła na własnej posesji w Świeciu

Surowe zarzuty i możliwa kara do 15 lat

Dwaj główni sprawcy usłyszeli zarzuty m.in. znieważenia na tle narodowościowym, kierowania gróźb karalnych, nawoływania do nienawiści oraz rozboju z użyciem niebezpiecznych przedmiotów. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi im kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Policja podkreśla, że zdecydowana reakcja służb ma wyraźnie pokazać, że przestępstwa motywowane nienawiścią spotkają się z natychmiastową i konsekwentną odpowiedzią.

Policjanci zatrzymują mężczyznę na podłodze w pomieszczeniu, podczas gdy inni obserwują sytuację.

Na brązowej kanapie leży czarna broń, skarpetka, puszka, klucze, portfel oraz dwa urządzenia elektroniczne.