Dziś tj. 14 listopada, wczesnym rankiem w Lipnicy w województwie pomorskim doszło do dramatycznego wypadku drogowego, w którym ucierpiały dwie 15-letnie nastolatki. Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 7:00 na ulicy Słomińskiego, w pobliżu jednego z lokalnych przejść dla pieszych.
Według wstępnych ustaleń policji nastolatki przechodziły przez pasy, kiedy zostały potrącone przez nadjeżdżający samochód osobowy. Jedna z dziewczynek, która znajdowała się bliżej środka jezdni, została uderzona z dużą siłą. Odniosła bardzo poważne obrażenia głowy i natychmiast straciła przytomność. Druga zdołała w ostatniej chwili odskoczyć, dzięki czemu uniknęła najgorszego – doznała jedynie lekkich obrażeń, głównie potłuczeń.
Na miejsce błyskawicznie zadysponowano służby ratunkowe. Z uwagi na ciężki stan jednej z poszkodowanych, na ulicy Słomińskiego wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 15-latkę przetransportowano do specjalistycznego szpitala, gdzie lekarze walczą o jej życie. Jej stan określany jest jako bardzo ciężki, a rokowania na tę chwilę pozostają ostrożne.
— „W takich przypadkach każda minuta ma ogromne znaczenie. Obrażenia głowy należą do najpoważniejszych, dlatego natychmiastowa akcja ratunkowa była absolutnie kluczowa” — przekazał jeden z ratowników biorących udział w interwencji.
Samochodem kierowała dorosła kobieta. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zdarzenia była trzeźwa. Policja prowadzi czynności wyjaśniające, a teren wypadku został zabezpieczony na kilka godzin. Funkcjonariusze przesłuchują świadków oraz zabezpieczają monitoring z pobliskich budynków i kamer drogowych.
— „To, jakie zarzuty zostaną przedstawione kierującej, będzie zależało od stanu zdrowia najciężej rannej nastolatki oraz wyników prowadzonego śledztwa” — informuje rzecznik pomorskiej policji.
Mieszkańcy Lipnicy są wstrząśnięci zdarzeniem. Jak mówią, ulica Słomińskiego to droga, na której rano panuje duży ruch pieszych – wielu uczniów zmierza wówczas do szkół. Rodzice alarmują, że kierowcy nie zawsze zachowują należytą ostrożność, a podobnych sytuacji było tam już kilka.
— „Samochody często jeżdżą tutaj zbyt szybko, choć to okolica szkoły. Trzeba w końcu coś z tym zrobić, zanim wydarzy się kolejny dramat” — mówi jedna z mieszkanek.
Policja apeluje do kierowców o wzmożoną uwagę, szczególnie w rejonie przejść dla pieszych oraz w godzinach, gdy dzieci przemieszczają się do szkół.
Śledczy kontynuują ustalanie dokładnego przebiegu wydarzeń. Wszyscy mają nadzieję, że walcząca o życie 15-latka zdoła wrócić do zdrowia.












































