Tragedia w Tarnowie. Dwa ciała znalezione w mieszkaniu na osiedlu Legionów

0
3

W czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, służby ratunkowe odkryły ciała dwóch osób w jednym z mieszkań na osiedlu Legionów im. Henryka Dąbrowskiego w Tarnowie. Ofiarami są najprawdopodobniej około 80-letnia kobieta oraz jej około 50-letni syn. Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich w zdarzeniu.

DZISIAJ GRZEJE:  Z OSTATNIEJ CHWILI! Tragiczny wypadek na Podkarpaciu. Nie żyje 9-letnia dziewczynka

Zgłoszenie do służb wpłynęło około godziny 11. Zaniepokojeni mieszkańcy bloku poinformowali, że od dłuższego czasu nie widzieli sąsiadów. Dodatkowo na klatce schodowej pojawił się charakterystyczny, niepokojący zapach. Na miejsce niezwłocznie skierowano policję oraz straż pożarną.

DZISIAJ GRZEJE:  TRAGEDIA NA RODZINNEJ WYCIECZCE. MATKA ZGINĘŁA, RATUJĄC 7-LETNIEGO SYNA Z RWĄCEJ RZEKI

Po siłowym wejściu do lokalu funkcjonariusze i ratownicy znaleźli dwa ciała. Według wstępnych ustaleń zwłoki leżały w mieszkaniu już od dłuższego czasu. Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, aspirant Kamil Wójcik, potwierdził mediom:

„Ciała prawdopodobnie leżały już od dłuższego czasu. Będziemy weryfikować ich tożsamość, ale wstępne ustalenia potwierdzają, że to mieszkająca w tym lokalu kobieta i jej syn. Na ten moment wykluczamy udział osób trzecich w tym zdarzeniu”.

DZISIAJ GRZEJE:  „Brakło dwóch kilometrów”. Kierowca autokaru o tragedii na Węgrzech

Rzecznik podkreślił, że na ciałach nie stwierdzono widocznych obrażeń zewnętrznych wskazujących na zabójstwo. Ostateczną przyczynę zgonów ustali sekcja zwłok. Na miejscu zdarzenia prowadzone są czynności procesowe pod nadzorem prokuratora.

Sprawa budzi szczególne emocje wśród mieszkańców osiedla. Sąsiedzi wskazują, że kontakt z lokatorami był ograniczony od dłuższego czasu, co początkowo nie wzbudzało większych podejrzeń. Dopiero narastający odór skłonił ich do powiadomienia służb.

DZISIAJ GRZEJE:  Dramat na plaży. Nie żyje prawie cała rodzina. Dziecko w stanie krytycznym

Policja i prokuratura nie ujawniają na razie dalszych szczegółów, powołując się na dobro toczącego się postępowania. Po zakończeniu oględzin i wykonaniu sekcji zwłok można spodziewać się oficjalnego komunikatu w sprawie przyczyn tragedii.

Zdarzenie przypomina, jak ważne jest reagowanie na sygnały o osobach samotnych lub w podeszłym wieku, zwłaszcza gdy kontakt z nimi nagle ustaje.

DZISIAJ GRZEJE:  Przejechali 100 kilometrów z martwym synem. Rodzice byli przekonani, że śpi