Tragedia w Łebieńskiej Hucie — nowe fakty wywołują wstrząs w społeczności

0
618

Łebieńska Huta (powiat wejherowski), 8 października 2025 r. — W ponadczasowej ciszy ulicy Kartuskiej we wtorkowy wieczór doszło do tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością. 10-letni chłopiec stracił życie, a trzech nastolatków – w wieku 12, 13 i 16 lat – zostało poważnie rannych, gdy w grupę dzieci wjechał samochód marki Opel Insignia. Najnowsze ustalenia mediów wskazują, że kierowca miał na koncie już poważne przewinienia.

DZISIAJ GRZEJE:  Ordynator z poznańskiego szpitala wyprowadzony w kajdankach. Zarabiał krocie... Śledztwo w sprawie trwa

Przebieg zdarzeń

Do wypadku doszło około wieczora 7 października przy ul. Kartuskiej (droga wojewódzka nr 224). Czterech chłopców zostało potrąconych na chodniku lub poboczu. Pomimo błyskawicznej interwencji służb ratunkowych, 10-latek zmarł mimo wysiłków reanimacyjnych. Jeden z pozostałych chłopców doznał bardzo poważnych obrażeń — stracił nogę — pozostali dwaj odnieśli urazy średniego stopnia.

Sprawca zdarzenia, 33-letni Marcin R., opuścił miejsce wypadku. Auto, którym się poruszał, porzucił w miejscowości Przodkowo. Został zatrzymany przez policję około 40 km dalej, w powiecie kościerskim, około godziny 22:15.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragedia w Puławach. Ciała trzech osób w domu jednorodzinnym

Nowe fakty — przeszłość kierowcy

Z relacji medialnych wynika, że mężczyzna miał już wcześniej kłopoty z prawem. W kwietniu bieżącego roku zatrzymano go za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Wówczas odebrano mu prawo jazdy. Mimo to, jak się okazało, powrócił za kierownicę.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi śledztwo w sprawie spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy poszkodowanym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi za to od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

DZISIAJ GRZEJE:  Przepis na chrupiące placki ziemniaczane z cukinią

Do czasu wykonania czynności procesowych z zatrzymanym pobrano mu krew do badań (alkohol, narkotyki). Ponadto planowane są: sekcja zwłok ofiary, analiza stanu technicznego pojazdu, zbieranie zeznań świadków oraz dokumentacji medycznej.

Reakcje i konsekwencje

Mieszkańcy Łebieńskiej Huty i pobliskich miejscowości są wstrząśnięci. W miejscowej społeczności słychać pytania o bezpieczeństwo, o to, jak to możliwe, że ktoś z odebranym prawem jazdy mógł ponownie usiąść za kierownicą. Wiele osób apeluje o większą systemową kontrolę i rygorystyczniejsze egzekwowanie przepisów.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek na DW 137 pod Międzyrzeczem. Nie żyje jedna osoba

Lokalne media przypominają, że droga, na której doszło do wypadku, bywała wcześniej miejscem niebezpiecznych zdarzeń, m.in. z powodu nadmiernej prędkości.

Co dalej?

Na obecnym etapie śledczy muszą zebrać pełen materiał dowodowy, uzyskać opinie biegłych i potwierdzić okoliczności zdarzenia — m.in. czy sprawca prowadził będąc pod wpływem alkoholu, w jakim stanie był pojazd, czy prędkość była nadmierna i czy można było uniknąć tragedii. Dopiero po tych działaniach prokurator przystąpi do przesłuchania sprawcy i ewentualnego postawienia zarzutów.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny finał poszukiwań Kamila. Zaginął podczas integracji nad Jeziorem Turawskim

DZISIAJ GRZEJE:  Zaginęła 17-letnia Patrycja Kurniłowicz. Rodzina i policja proszą o pomoc