Rozdzierające wyznanie żony Tomasza Jakubiaka: „Poprosił mnie o zgodę na odejście”

0
2393

Warszawa, 22 czerwca 2025 r. — W poruszającym wywiadzie udzielonym programowi „Dzień Dobry TVN”, żona zmarłego kucharza i jurora „MasterChefa”, Tomasza Jakubiaka, po raz pierwszy opowiedziała o ostatnich chwilach życia swojego męża. Anastazja Jakubiak opisała wzruszający telefon, podczas którego ukochany mąż poprosił ją o zgodę na odejście.

Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku w Atenach, po wielomiesięcznej walce z agresywnym nowotworem jelita grubego i dwunastnicy. Mimo intensywnej terapii, również za granicą, choroba okazała się silniejsza. W rozmowie z prowadzącymi programu, wdowa wyznała, że mąż do ostatnich chwil zachowywał pogodę ducha i nigdy nie zadawał pytania „dlaczego ja?”.

Bardzo często rozmawiał z Bogiem. I właśnie w tych momentach najsilniejszego bólu i krzyku, jak leki już nie działały, to po prostu modlił się do niego. (…) On nigdy się nie zapytał dlaczego. On pięknie przeżył to życie i powiedział, że nigdy się nie zapyta dlaczego. Przed odejściem zadzwonił do mnie, jak byłam jeszcze w Polsce i poprosił mnie o zgodę na odejście. I to był chyba najtrudniejszy telefon – wspominała Anastazja Jakubiak z widocznym wzruszeniem.

Choć sam Tomasz zmagał się z ogromnym bólem, do końca starał się podtrzymywać rodzinę na duchu. Modlił się, nie skarżył i – jak podkreśliła żona – przez cały czas był świadomy tego, co się dzieje. W ich relacji dominowały bliskość i zaufanie. Nawet w obliczu cierpienia, mąż wciąż nazywał ją „siłaczką” i „wojowniczką”.

Jednym z najbardziej wzruszających wątków rozmowy była opowieść o ich kilkuletnim synu. – Tomasz zawsze mówił, że spotkają się w kosmosie. Kiedy puszczamy bańki mydlane, mały mówi: „Tata poleciał w kosmos” – opowiadała wdowa.

W rocznicę jego urodzin, przypadającą 21 czerwca, Anastazja opublikowała krótki, ale pełen emocji wpis w mediach społecznościowych: „Dzisiaj kochanie świętuję twoje urodziny razem z tobą”.

W rozmowie pojawiła się również kwestia zbiórek internetowych, które wspierały kosztowne leczenie za granicą. Jak zapewniła wdowa, zgodnie z wolą męża, niewykorzystane środki zostaną przeznaczone na pomoc dzieciom chorym onkologicznie. To była ich wspólna decyzja, zrodzona z potrzeby niesienia dobra dalej – mimo tragedii.

Tomasz Jakubiak był nie tylko znanym kucharzem i osobowością telewizyjną, ale również społecznikiem i promotorem polskiej kuchni regionalnej. Zyskał sympatię widzów nie tylko talentem kulinarnym, ale także serdecznością i autentycznością. Zmarł w wieku 40 lat. Osierocił żonę i syna.