PKO BP ruszyło na pomoc klientom. Sytuacja jest poważna, zagrożone są pieniądze

2
PKO BP alert

Zawsze, kiedy mamy do czynienia z komunikatem wydanym przez PKO BP warto poświęcić temu szczególną uwagę. Zwłaszcza, że to najpopularniejszy operator bankowy w Polsce, a pieniądze to nie przelewki. Tak jest i tym razem, kiedy bank wyciągnął pomocną dłoń do swoich klientów.

PKO BP rusza na pomoc klientom

Najnowszy komunikat PKO BP jest poważny. Niestety, ale kolejny raz uaktywnili się tak zwani cyberprzestępcy, czyli oszuści, którzy czyhają na pieniądze, powiedzmy sobie to szczerze, naiwnych klientów poszczególnych banków. Tak, problem ten nie dotyczy wyłącznie PKO BP, ale w podobny sposób „podchody” robione są pod użytkowników innych banków, jak chociażby Santander Bank Polska, mBank, czy ING.

PKO BP postanowiło jednak pomóc swoim klientom. Bank nie poprzestał jedynie na „suchym” komunikacie, ale poszedł o krok dalej i zamieścił kilka wręcz bezcennych wskazówek, jak chronić własne dane osobowe i co najważniejsze, także pieniądze.

Zapoznaj się z tym komunikatem, jeśli nie chcesz stracić danych osobowych i pieniędzy

O oszustach, którzy próbują wyłudzić nasze dane osobowe słyszymy niemalże na każdym kroku. W czasach Internetu nie jest o niczym nadzwyczajnym, jednak problem może być poważny, zwłaszcza kiedy chodzi o bank, np. wspomniane PKO BP. Wówczas cyberprzestępcy mogą próbować wykraść nie tylko wrażliwe dane klientów, ale także pieniądze z ich kont! Co gorsza, takie próby są już podejmowane.

Tym razem oszuści wpadli na nowy pomysł, metodę na „wirtualne pieniądze”. Otóż oferują niczego nieświadomym klientom PKO BP (ale prawdopodobnie także klientom innych popularnych banków) atrakcyjne inwestycje w różnego rodzaju kryptowaluty. O podobnym procederze, jakiś czas temu pisał także portal money.pl.

Na czym polega cały „interes”? Otóż oszuści próbują zwabić ludzi, oferując im wysoki zysk. W gruncie rzeczy cała operacja może zakończyć się fiaskiem. W dodatku bolesnym fiaskiem, a więc stratą pieniędzy.

„Zanim zdecydujesz się zainwestować swoje oszczędności w wirtualne waluty, sprawdź ryzyka” – alarmuje PKO BP. Tym samym bank wyciąga pomocną dłoń do swoich klientów.

W specjalnie wydanym komunikacie banku znajdziemy wiele cennych wskazówek, na co warto uważać i przede wszystkim wspomniane przez nas ostrzeżenie. Zagrożone są nie tylko nasze dane osobowe, ale i pieniądze.

Rzekoma „inwestycja” w kryptowaluty, oferowana przez osoby, podszywające się pod bank, czy inne zaufane instytucje, to zdaniem banku ryzyko:

  • kradzieży pieniędzy
  • braku gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego
  • braku powszechnej akceptowalności
  • dużej zmiany ceny
  • I wreszcie: ryzyko oszustwa

Oto wskazówki od PKO BP, jak nie dać się nabrać

PKO BP zamieszcza też cenne wskazówki, jak wyczuć, że mamy do czynienia z oszustami. Tych metod używają najczęściej:

  • Podszywają się pod pośredników lub brokerów inwestycyjnych (a nawet i pod bank – wynika z naszych ustaleń!)
  • Powołują się na sfałszowane wypowiedzi znanych osób
  • Obiecują nieprzeciętne zyski, np. dzięki „dźwigni finansowej”
  • Proszą o: zrobienie przelewu, podanie danych do logowania i autoryzacji iPKO, podania kodu BLIK, czy zainstalowania dodatkowych aplikacji, które mogą przechwycić nasze dane i hasła

„W rzeczywistości oszuści chcą zdobyć Twoje dane i wykorzystać je do kradzieży pieniędzy z konta” – czytamy wprost w komunikacie największego banku w Polsce.

PKO BP prosi, aby osoby, które miały do czynienia z oszustami lub mają jakiekolwiek podejrzenia, skontaktowały się jak najszybciej z bankiem.

Zaczekaj chwilę i zobacz co jeszcze ciekawego na naszej stronie

2 KOMENTARZE

  1. Jakie to PKO dobre teraz .Dwa tygodnie temu hakerzy przez aplikacje iko ogołocili mi konto bankowe do zera właśnie PKO. Przejęli mój kod blik i właśnie w ten sposób wybierali sobie w bankomacie z mojego konta pieniądze o 3 rano 600 km od mojego miejsca zamieszkania . Mało tego na moje konto wplacali cudze pieniądze i mieli zamiar wybierać dalej moim kodem blik . Tylko, że pech chciał, że obudziłam się o 5 rano jak przyszła mi na telefon informacja o przelewie natychmiastowym na moje konto w znacznej kwocie .I w nerwach jakoś zablokowałam konto i już nie zdążyli wybrać. Złożyłam reklamację w PKO, sprawa w prokuraturze ,a PKO mi odpisuje ,że reklamacja jest nie zasadna i ktoś znał mój kod blik i potwierdzał transakcję moim telefonem .Ręce mi opadły jak to przeczytałam . Dwa dni po mojej reklamacji na portalach komunikaty PKO o ostrzezeniach hakerskich i wlamaniach na ich konta przez aplikacje mobilne . Ludzie zabierajcie pieniądze z tego bałaganu bo zostaniecie jak ja w jednej chwili bez grosza .A bank Wam odpowie ,że rozdajecie swoje blik na prawo i lewo i każdy z nich korzysta . Ja myślałam, że mam pieniądze na koncie bezpieczne w banku .A tu się teraz okazało, że chyba mnie nie uprzedził ,że moje były w komórce koło banku . Kupa wstydu bo jestem ich wieloletnią kliniką .

    1
    1
  2. Też slyszalam od jednej osoby, że została okradziona przez kod blik. Również w PKO BP Sama nikomu nie generowała kodów ani tym bardziej nie podawała. Zniknęło jej dużo kasy, wszystko na zakupy. Za granicą. Jakie są te zabezpieczenia, skoro można tak łatwo okradać ludzi? Przecież tego nie robią giganty cybernetyki, bo tacy nie kradliby na zakupy od jakiejś biednej emerytki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here