Odszedł strażnik dawnego kina. Nie żyje Stanisław Janicki

0
165

Nie żyje Stanisław Janicki – legendarny popularyzator kina, krytyk filmowy i twórca kultowego programu „W starym kinie”. Miał 92 lata. Informację o jego śmierci potwierdziły media oraz Urząd Miejski w Bielsku-Białej, z którym był związany przez ostatnie lata życia.

Dla kilku pokoleń widzów Janicki był kimś więcej niż tylko prezenterem telewizyjnym. Stał się przewodnikiem po świecie dawnego kina – eleganckim, spokojnym i pełnym pasji narratorem, który potrafił opowiadać o filmach tak, jak inni opowiadają o wielkiej historii. Charakterystyczne ciemne okulary, wyważony głos i ogromna wiedza uczyniły go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej telewizji kulturalnej.

DZISIAJ GRZEJE:  Groźny wypadek dwóch autokarów z dziećmi na A4. Kilka osób rannych, ogromne utrudnienia w ruchu

Największą popularność przyniósł mu program „W starym kinie”, emitowany w Telewizji Polskiej od 1967 do 1999 roku. Był to najdłużej nadawany autorski program filmowy w historii TVP. Dzięki niemu miliony Polaków poznawały klasykę przedwojennego kina polskiego i światowego, a także sylwetki dawnych gwiazd srebrnego ekranu.

Stanisław Janicki urodził się 11 listopada 1933 roku w Czechowicach-Dziedzicach. Przez lata pracował jako dziennikarz, scenarzysta, reżyser i wykładowca akademicki. Współpracował m.in. z czasopismami „Film” i „Kino”, a także z RMF Classic, gdzie prowadził audycję „Odeon Stanisława Janickiego”.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny finał poszukiwań 12-letniej Elżbiety. Ciało odnaleziono w Lesie Wolskim

W swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślał, że film jest nie tylko sztuką, ale również świadectwem epoki. To właśnie takie podejście sprawiło, że jego programy miały wyjątkowy charakter – były lekcją historii, kultury i obyczaju zamkniętą w kadrach dawnych produkcji.

Jeszcze w 2023 roku Janicki odwiedził Bydgoszcz, gdzie odebrał Filmową Nagrodę Bydgoszczy „Złoty Kadr”. Spotkanie z legendarnym krytykiem zgromadziło wówczas liczne grono miłośników kina.

DZISIAJ GRZEJE:  Trzy urny przed ołtarzem. Małopolska żegna ojca i dwóch synów

Odejście Stanisława Janickiego to koniec pewnej epoki polskiej telewizji i kultury filmowej. Pozostawił po sobie nie tylko książki, audycje i archiwalne programy, ale przede wszystkim pamięć widzów, których przez dekady uczył patrzeć na kino z pasją i szacunkiem.

Nie żyje Stanisław Janicki.

DZISIAJ GRZEJE:  Dwóch nastolatków potrąconych na przejściu. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny finał brutalnego ataku pod Grudziądzem. Nie żyje 64-letnia kobieta