Nowe fakty w sprawie zaginięcia 11-letniej Patrycji. Przesłuchanie dziewczynki i zarzuty dla 24-latka z Żor

0
10822

Sprawa zaginięcia 11-letniej Patrycji z Dziewkowic (woj. opolskie) wstrząsnęła opinią publiczną. Dziewczynka zaginęła 14 maja 2025 roku, a po dwóch dniach intensywnych poszukiwań – z użyciem systemu Child Alert – została odnaleziona w mieszkaniu 24-letniego Karola B. w Żorach (woj. śląskie).

Mężczyzna został zatrzymany przez policję, a prokuratura postawiła mu poważne zarzuty. Śledczy podkreślają, że głównym celem jest poznanie pełnego kontekstu relacji między dziewczynką a podejrzanym.

Ujawniono również, że przed ucieczką Patrycja zostawiła swojej matce list, w którym informowała o zamiarze wyjazdu. „Treść listu wskazuje, że kontakt z Karolem B. istniał już wcześniej” – informują śledczy. Dziewczyna napisała “Teraz nie będziesz miała ze mną kłopotów”.

Odnaleziona po dwóch dniach

Patrycja została odnaleziona cała i zdrowa. „W chwili interwencji spała w mieszkaniu podejrzanego. Nie miała widocznych obrażeń” – poinformowała policja. Zatrzymany Karol B. został ujęty w swoim miejscu pracy. Funkcjonariusze zabezpieczyli jego komputer, telefon oraz inne urządzenia elektroniczne. Przeanalizowane zostaną również dane z telefonu dziewczynki, by ustalić, w jaki sposób i od kiedy utrzymywali ze sobą kontakt.

Zarzuty i brak przyznania się do winy

Jak podaje Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich, Karol B. usłyszał zarzuty: bezprawnego przetrzymywania osoby małoletniej poniżej 15. roku życia oraz dokonania wobec niej innej czynności seksualnej. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy areszt.

Mieszkańcowi województwa Śląskiego – Karolowi B. (24 lata) przedstawiono zarzut zatrzymania, wbrew woli prawnego opiekuna, osoby małoletniej, która nie ukończyła 15 lat. Ponadto mężczyźnie zarzuca się, że dopuścił się wobec pokrzywdzonej innej czynności seksualnej. Podejrzany złożył wyjaśnienia, których treść pozostaje zbieżna z przedstawionymi zarzutami – przekazał prok. Stanisław Bar.

Specjalne przesłuchanie dziewczynki

Ze względu na wiek Patrycji oraz możliwy wpływ emocjonalny sytuacji, przesłuchanie dziewczynki odbędzie się na specjalnych warunkach. Zgodnie z przepisami dotyczącymi małoletnich świadków, będzie je przeprowadzał sąd, w obecności psychologa i opiekuna prawnego.

„Chodzi o to, by dziewczynka mogła raz, w możliwie komfortowych warunkach, złożyć zeznania. Całość będzie nagrywana, aby uniknąć konieczności powtarzania procedury” – tłumaczy śledczy.

W trakcie dochodzenia ujawniono, że Patrycja zostawiła matce list, w którym informowała o planowanym wyjeździe. Zawarte w nim informacje mogą wskazywać na wcześniejszy kontakt z Karolem B., choć okoliczności relacji wciąż są wyjaśniane.

Śledztwo w toku

Sprawa nadal się rozwija. Śledczy analizują zabezpieczone nośniki danych i przesłuchują świadków. Kluczowe będzie ustalenie, w jakich okolicznościach doszło do spotkania dziecka z dorosłym mężczyzną oraz czy doszło do jakichkolwiek nadużyć.

Prokuratura apeluje o ostrożność w publikowaniu danych osobowych i przypomina, że dobro dziecka pozostaje nadrzędnym celem działań.

24-letni Karol B. i 11-letnia Patrycja. Oboje na dworcu w Gliwicach.