17 lipca 2025 roku po długiej walce z chorobą zmarła Joanna Kołaczkowska — wybitna artystka kabaretowa, aktorka, wokalistka i współzałożycielka Kabaretu Hrabi. Miała 59 lat.
Jej śmierć pogrążyła w żałobie nie tylko środowisko artystyczne, ale i miliony Polaków, którzy przez dekady śmiali się dzięki jej niepowtarzalnemu poczuciu humoru, charyzmie i scenicznemu wdziękowi. Kołaczkowska była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnego polskiego kabaretu, a jej wkład w rozwój kultury rozrywkowej trudno przecenić.

Artystka o wielu twarzach
Joanna Kołaczkowska urodziła się w 1966 roku. Karierę sceniczną rozpoczęła w Kabarecie Potem, a od 2002 roku była filarem Kabaretu Hrabi. Jej charakterystyczny głos, znakomite zdolności aktorskie i talent do improwizacji uczyniły ją ulubienicą widzów w całej Polsce. Słynęła z ról pełnych absurdu, ironii i ciepła — potrafiła rozbawić do łez i wzruszyć do głębi.
Była także wokalistką — z Hrabi, ale też współpracując z zespołem Nocny Kochanek, z którym kilkukrotnie występowała, łącząc kabaret z muzyką rockową w wyjątkowo oryginalny sposób.
Walka z chorobą
Wiosną 2025 roku świat kabaretu wstrzymał oddech. Kołaczkowska została zdiagnozowana z ciężką chorobą nowotworową. Jej stan zdrowia zmusił Kabaret Hrabi do zawieszenia działalności. W geście solidarności środowisko artystyczne zorganizowało szereg koncertów wsparcia, m.in. “Artyści dla Asi”, z udziałem takich gwiazd jak Artur Andrus, Olga Szomańska, Hanna Śleszyńska, Maciej Stuhr i wielu innych. Dochód z biletów przeznaczony był na leczenie artystki.
Mimo walki, leczenia i ogromnego wsparcia bliskich i fanów, Joanny Kołaczkowskiej nie udało się uratować. Zmarła 17 lipca w otoczeniu najbliższych.
Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół – wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie. Zostawiła po sobie ogromną wyrwę, której niczym nie da się zapełnić. W nas – ludziach, którzy byli z Nią blisko, którzy dzielili z Nią scenę i życie. I w świecie sztuki, który był Jej przestrzenią, Jej domem, Jej oddechem, a Ona była jego najpiękniejszym uosobieniem. Jej talentu nie da się porównać – był zjawiskiem. Jej obecność – darem. Jej odejście – stratą nie do ogarnięcia – napisali członkowie kabaretu “Hrabi”
Pożegnanie
Na wieść o jej śmierci tysiące internautów, fanów i artystów wyraziło żal i współczucie. Premier Donald Tusk napisał: “Odeszła osoba, której talent i dobroć rozjaśniały serca milionów”. Minister kultury określił ją jako „ikonę kabaretu, bez której polska scena już nigdy nie będzie taka sama”.
Kabaret Hrabi wydał oficjalne oświadczenie:
“Odeszła nasza Asia. Nasze serce, dusza, czułość i śmiech. Bez niej nie ma nas. Ale jej głos zostanie z nami na zawsze.”
Joanna Kołaczkowska pozostawiła po sobie nie tylko setki występów i nagrań, ale również wzór dla młodych artystów — jak być śmiesznym bez okrucieństwa, mądrym bez patosu, autentycznym bez aktorstwa. W dobie szybkiego internetu i przelotnych sensacji była żywym dowodem na to, że kabaret może być sztuką. I że sztuka może być bliska każdemu z nas.












































