Jacek Wójcik spełnił swoje największe marzenie tuż przed śmiercią. “ON TAK BARDZO CHCIAŁ ŻYĆ…”

0
795

Jacek Wójcik, jeden z najbardziej lubianych uczestników programu „Królowe życia” emitowanego w TTV, zmarł 1 października 2025 roku. Miał 55 lat. Smutną informację o jego śmierci przekazała w mediach społecznościowych Edyta Nowak-Nawara.

Dla wielu widzów i przyjaciół była to wiadomość, w którą trudno było uwierzyć. Jeszcze niedawno Jacek snuł plany na przyszłość, tryskał energią i cieszył się z powrotu na ekran telewizora.

Człowiek pełen pogody ducha

Jacek Wójcik zasłynął jako barwna i charyzmatyczna postać programu „Królowe życia”. Jego poczucie humoru, szczerość i pozytywne nastawienie do życia sprawiły, że szybko zyskał sympatię widzów. Po odejściu z programu pozostał aktywny w mediach społecznościowych, gdzie chętnie dzielił się swoim codziennym życiem i kontaktował z fanami.

DZISIAJ GRZEJE:  Kaźmierska źle potraktowana przez rodzinę Wójcika - teraz wiadomo dlaczego

Lidia Lirsz, mama Laluny z „Królowych życia”, była jedną z osób, które utrzymywały z nim stały kontakt aż do końca. W rozmowie z Faktem wspominała go z ogromnym wzruszeniem:– „On był tak kochany, tak wesoły. Mówił: ‘Ja mam plany, tu, tego…’. Potrafiliśmy rozmawiać po półtorej godziny. Koleżanka mówiła do mnie: ‘Ile ty możesz gadać?’, a ja odpowiadałam: ‘Z Jackiem to zawsze’. W każdą sobotę i niedzielę rano dzwonił do mnie. Ja mówiłam: ‘Jacek, za dziesięć minut muszę iść do kościoła’” wspominała z uśmiechem.

Marzenie o powrocie do telewizji

Choć Wójcik po zakończeniu przygody z „Królowymi życia” nie pojawiał się już regularnie na antenie, wciąż tęsknił za kamerą i telewizyjną atmosferą. Jak zdradziła Lidia Lirsz, jego największym pragnieniem był powrót na ekran TTV.
„Jacek dzwonił do mnie i mówił tak: ‘Jak wrócę z „Orzeł czy reszka”, to będę dzwonił do TTV, żeby nam coś dali, dwóm wariatom. Ja będę z nimi rozmawiał, bo mam milion pomysłów’” – opowiadała.

DZISIAJ GRZEJE:  Edzia w poruszający sposób żegna Jacka Wójcika - Wzruszające uroczystości w Kłodzku

To marzenie udało mu się spełnić krótko przed śmiercią. Jacek wystąpił w programie „Orzeł czy reszka”, co było dla niego źródłem ogromnej dumy i szczęścia.
„On tak bardzo chciał wrócić do telewizji. Kiedy zaczynał opowiadać o tych filmach, o wszystkim, co dotyczyło TTV, od razu ożywał. To było jego życie” – mówiła Lirsz.

Życie pełne radości i energii

Dla tych, którzy go znali, Jacek Wójcik pozostanie symbolem pogody ducha, uśmiechu i dobroci. Był człowiekiem, który zawsze potrafił poprawić innym nastrój.
„On tak bardzo chciał żyć, tak bardzo chciał coś znaczyć. I to mu się udało. Wszyscy, którzy go znali, będą o nim pamiętać” – dodała przyjaciółka.

DZISIAJ GRZEJE:  Pogrzeb Jacka Wójcika bez księdza. Bliscy pożegnali aktora w świeckiej ceremonii pełnej wzruszeń

Jacek Wójcik zmarł w wieku 55 lat. W pamięci fanów i znajomych pozostanie jako człowiek, który nigdy nie przestał marzyć i do końca zachował w sobie dziecko – szczere, radosne i pełne pasji.

Jacek Wójcik przed śmiercią wystąpił w programie TTV