Do poważnego wypadku doszło w piątkowy poranek, 17 października 2025 roku, na drodze ekspresowej S7 w kierunku Warszawy. W okolicach miejscowości Wola Worowska w powiecie grójeckim bus marki Mercedes zjechał z jezdni, po czym przewrócił się na bok. W wyniku zdarzenia rannych zostało aż 11 osób.
Akcja ratunkowa z udziałem śmigłowca
Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe – straż pożarną, zespoły pogotowia ratunkowego, policję oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).
Jak poinformowała policja, w pojeździe znajdowało się łącznie 11 osób – kierowca oraz 10 pasażerów. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitali w regionie. Jedna z osób, w najpoważniejszym stanie, została przetransportowana drogą lotniczą do placówki w Warszawie.
– W akcji uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Wszystkie osoby poszkodowane zostały ewakuowane z pojazdu i przekazane ratownikom – przekazał asp. szt. Marek Stępień z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu.
Utrudnienia na drodze i śledztwo policji
W wyniku zdarzenia droga S7 w kierunku Warszawy była przez kilka godzin całkowicie zablokowana. Kierowcy zostali skierowani na objazdy przez Grójec i okoliczne miejscowości. Służby pracowały na miejscu do godzin popołudniowych, usuwając skutki wypadku i zabezpieczając dowody.
Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie mające na celu ustalenie przyczyn wypadku. Wstępne ustalenia wskazują, że bus mógł zjechać z jezdni w wyniku utraty panowania nad pojazdem, jednak dokładne okoliczności są nadal badane.
– Na tym etapie nie możemy wykluczyć ani błędu kierowcy, ani czynnika technicznego. Wszystkie hipotezy są analizowane – dodał rzecznik policji.
Gdzie doszło do zdarzenia
Wypadek miał miejsce na 412. kilometrze trasy S7, pomiędzy Grójcem a Tarczynem, w kierunku Warszawy. To odcinek o dużym natężeniu ruchu, szczególnie w godzinach porannych, kiedy wielu kierowców dojeżdża do stolicy.
Według informacji przekazanych przez służby medyczne, większość osób doznała obrażeń o charakterze lekkim lub umiarkowanym, jednak stan jednej z nich określany jest jako ciężki.
Lekarze nie podali na razie szczegółowych danych o stanie zdrowia rannych ani ich wieku.















































