Łebieńska Huta, 8 października 2025 r. — W mroczny wieczór na wąskiej drodze wojewódzkiej w Łebieńskiej Hucie (woj. pomorskie) doszło do tragedii. Kierowca ciemnego opla potrącił grupę chłopców wracających z boiska do domu. W wyniku zdarzenia zginął 10-letni Igor, a trzej pozostali zostali ciężko ranni.
Nagranie z miejsca wypadku ujawniono opinii publicznej — dokumentuje dramatyczne skutki uderzenia i późniejsze działania służb.
Przebieg zdarzenia
Do tragicznego wypadku doszło około godziny 19:30 we wtorek, 7 października. Według ustaleń policji, kierowca opla uderzył w czwórkę chłopców idących drogą. Igor zmarł na miejscu zdarzenia. Pozostała trójka — 12-latek, 16-latek oraz brat Igora — przewieziona została do szpitala. Stan jednego z chłopców oceniany jest jako ciężki — stracił nogę.
Sprawca próbował odjechać z miejsca wypadku, jednak dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy został zatrzymany w powiecie kościerskim.
Podejrzany i działania policji
Zatrzymany to Marcin R. (33 l.). W chwili przewożenia go na posterunek stawiał stopy z trudem — miał kajdanki na rękach i nogach.
Mężczyzna odmówił poddania się badaniu alkomatem oraz testowi na obecność narkotyków, dlatego pobrano mu krew do badań toksykologicznych.
Co więcej, jak ustaliła redakcja Faktu, podejrzany był już wcześniej notowany — m.in. miało mu być zatrzymane prawo jazdy za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu.
Reakcje i konsekwencje
Miejscowi mieszkańcy są wstrząśnięci tragedią. Rodzina zmarłego dziecka i pozostali ranni otrzymują wsparcie psychologiczne. W lokalnych mediach pojawiają się głosy o konieczności poprawy bezpieczeństwa na drogach wiejskich, by uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości.
Prokuratura prowadzi śledztwo i czeka na opinie biegłych — zarówno toksykologów jak i specjalistów od wypadków drogowych — by ustalić, co dokładnie działo się w chwili tragedii oraz jakie były przyczyny wypadku (zgodność prędkości, stan techniczny pojazdu, warunki na drodze itp.).
Jeśli śledczy stwierdzą działanie z rażącym niedbalstwem lub umyślnym zaniedbaniem, podejrzanemu grożą wysokie kary — w zależności od kwalifikacji prawnej czynu.











































