Troje dzieci wpadło do zamarzniętego stawu. Matka skoczyła, by je ratować. Żadne z dzieci nie przeżyło

0
5751

Troje rodzeństwa w wieku 6, 8 i 9 lat zginęło po wpadnięciu pod lód na zamarzniętym stawie, a ich matka, próbując je ratować, sama została uratowana w ostatniej chwili przez sąsiada. Do tragedii doszło w małym miasteczku Bonham w Teksasie doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą społecznością.

DZISIAJ GRZEJE:  Dramatyczna akcja ratunkowa. Karetka utknęła, ratownik ruszył pieszo do dziecka z poważnymi dusznościami

Do zdarzenia doszło w środę, w trakcie wyjątkowo silnej zimowej burzy, która przyniosła rekordowe mrozy i oblodzenie nietypowe dla regionu. Według świadków dzieci bawiły się w pobliżu stawu znajdującego się niedaleko ich domu, gdy najmłodszy z chłopców przebił cienką warstwę lodu i znalazł się w lodowatej wodzie. Dwaj starsi bracia natychmiast rzucili się na ratunek, ale lodowa pokrywa nie utrzymała ich ciężaru, i wszyscy troje zostali uwięzieni pod powierzchnią stawu.

DZISIAJ GRZEJE:  Dramat w Radomiu. Nie żyje dwumiesięczne dziecko. "Na ścianach był szron" - czy zamarzło?

Krzyki dzieci usłyszała ich matka, Cheyenne Hangaman, która natychmiast rzuciła się do wody. Kobieta walczyła z ekstremalnie zimną temperaturą oraz pękającym lodem, próbując wyciągnąć dzieci na brzeg. Mimo heroicznej próby, nie była w stanie uratować swoich synów. Z wody została wyciągnięta przez sąsiada, jednak doznała hipotermii i była całkowicie wyczerpana.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny pożar bloku na Śląsku. Nie żyje mężczyzna, dzieci trafiły do szpitala

Na miejsce przybyły służby ratunkowe, które rozpoczęły akcję reanimacyjną. Dwoje starszych chłopców zostało przetransportowanych do szpitala, jednak lekarze nie zdołali przywrócić ich funkcji życiowych. Najmłodszy chłopiec został odnaleziony dopiero po dłuższym czasie, ale jego życia również nie udało się uratować.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek na drodze powiatowej koło Szamotuł. Nie żyje 18-letni kierowca - ZDJĘCIA!

Mieszkańcy Bonham i sąsiednich miejscowości są wstrząśnięci tragedią. Lokalne szkoły, do których uczęszczali chłopcy, wydały oświadczenia, w których wyraziły głęboki żal i zaoferowały wsparcie psychologiczne uczniom, nauczycielom oraz rodzinie ofiar. Sąsiedzi organizują także pomoc w codziennych obowiązkach dla matki, która straciła wszystkie dzieci.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragedia w Pasiecznikach Dużych. W pożarze zginęła matka i jej 11-letni syn

Eksperci ostrzegają, że takie sytuacje są częstsze niż mogłoby się wydawać, zwłaszcza w rejonach, gdzie mróz jest rzadkością, a lód na stawach i jeziorach bywa kruchy. Wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne jest niezwykle niebezpieczne, nawet jeśli powierzchnia wydaje się stabilna.

DZISIAJ GRZEJE:  Zderzenie dwóch samochodów na DK 62 – pięć osób rannych

Tragedia w Bonham wpisuje się w szerszy kontekst ekstremalnej pogody, która w ostatnich tygodniach spowodowała liczne wypadki i ofiary śmiertelne w południowych i centralnych stanach USA. Silne mrozy, oblodzenia dróg i awarie energetyczne sprawiły, że mieszkańcy tych rejonów zmuszeni byli radzić sobie w wyjątkowo trudnych warunkach.

DZISIAJ GRZEJE:  21-latek napadał z nożem na sklepy. Myślał, że dostanie mandat, trochę się pomylił

Rodzina Hangaman oraz lokalna społeczność pozostają w żałobie, a wydarzenie stało się bolesnym przypomnieniem o kruchości życia i niebezpieczeństwach związanych z naturalnymi warunkami. W obliczu tragedii władze apelują do mieszkańców, by zachowali szczególną ostrożność podczas zimowych warunków pogodowych i unikać wchodzenia na lód, nawet jeśli wydaje się stabilny.

Matka skoczyła do zamarzniętego stawu ratować trójkę dzieci. Żadne nie przeżyło

DZISIAJ GRZEJE:  Tomek szukał tylko akceptacji – młode życie zakończone tragiczną śmiercią