Warszawa, 20 czerwca 2025 r. — W czwartek wieczorem na jednej z warszawskich ulic doszło do groźnego wypadku z udziałem rozpędzonego samochodu osobowego marki Toyota. Pojazd uderzył w przyczepkę, po czym z dużą siłą wbił się pod stojące auto należące do służb drogowych. Siła zderzenia była tak duża, że przód samochodu osobowego został niemal doszczętnie zniszczony.
Zdarzenie miało miejsce w rejonie prowadzonych prac drogowych. Według wstępnych ustaleń, kierowca Toyoty poruszał się z nadmierną prędkością i nie zdołał wyhamować przed strefą robót drogowych. Uderzenie nastąpiło najpierw w przyczepkę ustawioną jako zabezpieczenie, a następnie samochód przemieścił się pod pojazd techniczny obsługujący miejsce zdarzenia.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe – pogotowie, straż pożarną oraz policję. Kierowca Toyoty został wydobyty z pojazdu i przetransportowany do szpitala. Jego stan zdrowia nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Na szczęście w momencie wypadku żaden z pracowników drogowych nie znajdował się bezpośrednio przy uderzonych pojazdach, co prawdopodobnie uchroniło ich przed obrażeniami.
Policja bada przyczyny wypadku. Jednym z głównych podejrzeń jest nadmierna prędkość oraz brak dostosowania się do oznakowania i warunków na drodze. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring oraz przesłuchują świadków zdarzenia.
W wyniku kolizji ruch na odcinku, gdzie doszło do wypadku, był całkowicie zablokowany przez kilka godzin. Utworzyły się duże korki, a komunikacja miejska kursowała z opóźnieniami.
Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie prowadzonych prac drogowych i przypominają, że nawet chwilowa nieuwaga może mieć tragiczne skutki.
Zdjęcia “Miejski Reporter”
















































