Sprawa zaginięcia 11-letniej Patrycji z Dziewkowic (woj. opolskie) wstrząsnęła opinią publiczną. Dziewczynka zaginęła 14 maja 2025 roku, a po dwóch dniach intensywnych poszukiwań – z użyciem systemu Child Alert – została odnaleziona w mieszkaniu 24-letniego Karola B. w Żorach (woj. śląskie).
Mężczyzna został zatrzymany przez policję, a prokuratura postawiła mu poważne zarzuty. Śledczy podkreślają, że głównym celem jest poznanie pełnego kontekstu relacji między dziewczynką a podejrzanym.
Ujawniono również, że przed ucieczką Patrycja zostawiła swojej matce list, w którym informowała o zamiarze wyjazdu. „Treść listu wskazuje, że kontakt z Karolem B. istniał już wcześniej” – informują śledczy. Dziewczyna napisała “Teraz nie będziesz miała ze mną kłopotów”.
Odnaleziona po dwóch dniach
Patrycja została odnaleziona cała i zdrowa. „W chwili interwencji spała w mieszkaniu podejrzanego. Nie miała widocznych obrażeń” – poinformowała policja. Zatrzymany Karol B. został ujęty w swoim miejscu pracy. Funkcjonariusze zabezpieczyli jego komputer, telefon oraz inne urządzenia elektroniczne. Przeanalizowane zostaną również dane z telefonu dziewczynki, by ustalić, w jaki sposób i od kiedy utrzymywali ze sobą kontakt.
Zarzuty i brak przyznania się do winy
Jak podaje Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich, Karol B. usłyszał zarzuty: bezprawnego przetrzymywania osoby małoletniej poniżej 15. roku życia oraz dokonania wobec niej innej czynności seksualnej. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy areszt.
Specjalne przesłuchanie dziewczynki
Ze względu na wiek Patrycji oraz możliwy wpływ emocjonalny sytuacji, przesłuchanie dziewczynki odbędzie się na specjalnych warunkach. Zgodnie z przepisami dotyczącymi małoletnich świadków, będzie je przeprowadzał sąd, w obecności psychologa i opiekuna prawnego.
„Chodzi o to, by dziewczynka mogła raz, w możliwie komfortowych warunkach, złożyć zeznania. Całość będzie nagrywana, aby uniknąć konieczności powtarzania procedury” – tłumaczy śledczy.
W trakcie dochodzenia ujawniono, że Patrycja zostawiła matce list, w którym informowała o planowanym wyjeździe. Zawarte w nim informacje mogą wskazywać na wcześniejszy kontakt z Karolem B., choć okoliczności relacji wciąż są wyjaśniane.
Śledztwo w toku
Sprawa nadal się rozwija. Śledczy analizują zabezpieczone nośniki danych i przesłuchują świadków. Kluczowe będzie ustalenie, w jakich okolicznościach doszło do spotkania dziecka z dorosłym mężczyzną oraz czy doszło do jakichkolwiek nadużyć.
Prokuratura apeluje o ostrożność w publikowaniu danych osobowych i przypomina, że dobro dziecka pozostaje nadrzędnym celem działań.











































