Skandal na Ursynowie: Nastolatkowie znęcali się nad seniorem dla internetowej “sławy”

0
603

W Warszawie, na Ursynowie, doszło do wstrząsającego incydentu, który poruszył opinię publiczną w całej Polsce. Grupa nastoletnich patostreamerów brutalnie znęcała się nad 72-letnim panem Mirosławem, transmitując swoje haniebne działania na żywo w internecie.

Według ustaleń mediów, młodzi sprawcy – w wieku od 13 do 17 lat – zamienili mieszkanie samotnego seniora w scenę brutalnych transmisji. W trakcie nadawania na żywo podpalali mu włosy, bili go, wyzywali i oblewali wodą.

Wszystko to działo się na oczach internetowej publiczności, a celem było zdobywanie napiwków oraz “popularności” w sieci.

Koszmar samotnego seniora na Ursynowie 

Sprawcy spotkali pana Mirosława w galerii handlowej, gdzie poprosił ich o pomoc w zakupach. Szybko uznali go za „maskotkę” transmisji i liczyli na zyski z przekazywanych przez widzów napiwków. Podczas emisji używali plastikowych pistoletów, wymuszali obsceniczne gesty i chwalili się rosnącą widownią. Choć po wybuchu afery w sieci opublikowali przeprosiny, internauci masowo domagają się ich zatrzymania.

Sprawa została nagłośniona dzięki działaniom youtubera Konopskyy’ego, który ujawnił materiał dowodowy i zwrócił uwagę opinii publicznej na dramat pana Mirosława. Po nagłośnieniu sprawy odpowiednie służby rozpoczęły dochodzenie.

Postępowanie wszczęte 

Policja wszczęła postępowanie pod kątem znęcania się nad osobą nieporadną, co według art. 207 §1a Kodeksu karnego zagrożone jest karą od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. Jeśli motywem działania była korzyść majątkowa, wyrok może sięgnąć nawet 10 lat więzienia.

Eksperci alarmują, że zjawisko patostreamingu – polegające na transmitowaniu w internecie patologicznych i przemocowych zachowań – staje się coraz poważniejszym problemem społecznym. Wskazują na konieczność szybszego reagowania ze strony widzów, zgłaszania nadużyć oraz lepszej współpracy platform streamingowych z organami ścigania.

Mieszkańcy Ursynowa nie kryją swojego zaniepokojenia. Wielu z nich apeluje o zwiększenie patroli policyjnych oraz większą ochronę osób starszych i samotnych w dzielnicy. To dramatyczne wydarzenie pokazało, jak łatwo może dojść do tragedii w czasach, gdy granice pomiędzy rzeczywistością a internetową popularnością coraz częściej się zacierają.

Śledztwo w sprawie znęcania się nad panem Mirosławem trwa. Policja zapowiedziała, że dołoży wszelkich starań, aby winni zostali pociągnięci do odpowiedzialności.