W piątek, 28 listopada 2025 roku, około godziny 13:00, na drodze krajowej nr 50 tuż przed miejscowością Rębowo doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Samochód osobowy marki Dacia, prowadzony przez 51-letnią kobietę, najprawdopodobniej z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu. W tym momencie czołowo zderzył się z jadącym z naprzeciwka 31-letnim kierowcą ciężarowego volvo.
Na miejsce wypadku natychmiast skierowano służby ratunkowe — w tym straż pożarną, policję oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Pomimo podjętej reanimacji, lekarz stwierdził zgon 51-latki na miejscu.
Droga krajowa nr 50 została w wyniku zdarzenia całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Policja oraz służby drogowe wyznaczyły objazdy — między innymi przez Małą Wieś lub ulicę Zamieście w Wyszogrodzie. Według komunikatów utrudnienia w ruchu mogą potrwać do około godziny 18:00.

Trasa DK50 od lat bywa miejscem licznych tragedii. W 2025 roku samych poważnych wypadków było kilka — zarówno z udziałem ciężarówek, jak i autobusów. 27 października 2025 r. na moście między miejscowościami Nowy Kamion a Wyszogród doszło do zderzenia osobówki z ciężarówką. Kierowca osobówki zginął na miejscu; droga była blokowana przez wiele godzin. W lutym 2025 r. w rejonie miejscowości Działki (pow. żyrardowski) samochód osobowy zderzył się z ciężarówką — również zakończyło się to śmiercią kierowcy auta osobowego.
Te tragiczne wydarzenia powtarzają się na tej samej trasie z niepokojącą regularnością — często ze śmiertelnym skutkiem.
Jak wskazują wstępne ustalenia policji w sprawie piątkowego wypadku pod Rębowem, auto osobowe z nieustalonych przyczyn zjechało na przeciwny pas ruchu. Nie opublikowano jeszcze oficjalnego komunikatu, który wskazywałby jednoznaczną przyczynę — czy to błąd kierującej, nieuwaga, usterka techniczna, warunki pogodowe, czy inne okoliczności.
Przypomina to schemat z wielu wcześniejszych tragedii na DK50 — często zderzenia są czołowe, a za każdy z nich kryje się ludzka tragedia.
Ta tragedia to nie tylko dramat dla rodziny i bliskich — to także alarm dla wszystkich, którzy poruszają się trasą DK50. Wciąż powtarzające się wypadki pokazują, że nawet zwykła podróż może skończyć się tragedią, jeśli wystarczy moment nieuwagi, błąd albo niesprzyjające warunki.

Na drogach krajowych, gdzie ruch ciężarówek bywa intensywny, należy szczególnie uważać. Warto dostosowywać prędkość do warunków, zachowywać ostrożność przy wyprzedzaniu, a także przestrzegać zasad — bo każdy błąd, nawet mały, może mieć dramatyczne konsekwencje.
W związku ze zdarzeniem policja prowadzi czynności wyjaśniające — pod nadzorem prokuratury. Będą one miały na celu ustalenie wszystkich okoliczności wypadku: od potencjalnych przyczyn technicznych, przez stan psychofizyczny kierujących, aż po warunki na drodze w chwili zdarzenia.













































