Z OSTATNIEJ CHWILI! Nie żyje Adrian Szymaniak. Żona przekazała tragiczną wiadomość

0
3227

Adrian Szymaniak, znany widzom z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, nie żyje. Mężczyzna miał 39 lat. Od ponad roku zmagał się z niezwykle agresywnym nowotworem mózgu. O jego śmierci poinformowała żona, Anita Szydłowska-Szymaniak.

Smutna wiadomość dotarła do fanów programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” w sobotę, 5 września. Zmarł Adrian Szymaniak, uczestnik trzeciej edycji popularnego programu TVN. Mężczyzna miał zaledwie 39 lat. Przez wiele miesięcy walczył z glejakiem IV stopnia.

Żona przekazała wiadomość o śmierci Adriana

Informację o śmierci Adriana przekazała w mediach społecznościowych jego żona, Anita Szydłowska-Szymaniak. Para poznała się właśnie podczas udziału w „Ślubie od pierwszego wejrzenia”. Ich historia okazała się jedną z tych, które przetrwały telewizyjny eksperyment.

Małżonkowie pozostali razem po zakończeniu programu i stworzyli rodzinę. Doczekali się dwójki dzieci – syna Jerzego oraz córki Bianki.

W swoim oświadczeniu Anita poprosiła o uszanowanie prywatności rodziny w tym niezwykle trudnym czasie.

„Adrian odszedł” – przekazała, prosząc jednocześnie o ciszę i możliwość spokojnego pożegnania ukochanego męża i ojca.

Adrian Szymaniak nie żyje.

Walczył z agresywnym nowotworem

Adrian Szymaniak chorował na glejaka IV stopnia. Diagnozę usłyszał w lipcu 2025 roku. W kolejnych miesiącach przeszedł intensywne leczenie, w tym operacje, chemioterapię i radioterapię. Choroba okazała się jednak wyjątkowo trudna do pokonania.

W ostatnich miesiącach stan mężczyzny znacznie się pogorszył. Potrzebował całodobowej, profesjonalnej opieki. Rodzina oraz bliscy robili wszystko, aby zapewnić mu jak najlepsze warunki i jak najwięcej czasu spędzonego wśród najbliższych.

Ich miłość zaczęła się przed kamerami

Historia Adriana i Anity rozpoczęła się w 2018 roku, gdy oboje zdecydowali się wziąć udział w trzeciej edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Eksperci programu połączyli ich w parę, a przed kamerami zawarli małżeństwo.

Po zakończeniu programu nie zdecydowali się na rozstanie. Wręcz przeciwnie – ich relacja z czasem się umacniała. Wspólnie wychowywali dwoje dzieci i budowali rodzinne życie z dala od telewizyjnych kamer.

Choroba wystawiła ich rodzinę na kolejną, dramatyczną próbę. Adrian przez długi czas dzielił się w internecie informacjami dotyczącymi swojego leczenia, a jego bliscy i widzowie programu wspierali go w walce z nowotworem.

Rodzina prosi o spokój

Bliscy Adriana zapowiedzieli, że uroczystość pogrzebowa będzie miała charakter rodzinny i prywatny. Rodzina prosi media oraz osoby postronne o uszanowanie ich decyzji, a także o niewykonywanie zdjęć i nagrań podczas ceremonii.

Dla Anity i ich dzieci jest to szczególnie bolesny moment. Po miesiącach walki o zdrowie Adriana rodzina musi zmierzyć się z jego odejściem.

Adrian Szymaniak miał 39 lat. Pozostawił żonę Anitę oraz dwoje dzieci.