
Do dramatycznego odkrycia doszło w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia w Ostrzeszowie. Obsługa pociągu PKP Intercity relacji Kołobrzeg–Bohumín zauważyła nieprzytomnego pasażera w jednym z przedziałów. Niestety, przybyłe na miejsce służby potwierdziły zgon mężczyzny.
Nocne zdarzenie na dworcu
Zgłoszenie do Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie wpłynęło około godziny 2:30. Jak poinformowała asp. sztab. Magdalena Hańdziuk, rzeczniczka policji, na miejscu natychmiast podjęto działania pod nadzorem prokuratora.
Zmarłym okazał się 36-letni mieszkaniec Poznania. Wstępne ustalenia śledczych wykluczyły udział osób trzecich. – Nie znaleziono śladów, które wskazywałyby na to, że do tragedii przyczyniły się inne osoby – przekazała policjantka.
Sekcja zwłok ma dać odpowiedź
Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań. Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie sekcji zwłok oraz badań toksykologicznych, które mają ustalić dokładną przyczynę śmierci.
Na razie nie wiadomo, czy pasażer zmarł z powodu choroby, nagłego zasłabnięcia, czy innych czynników. Śledczy podkreślają, że na ostateczne wnioski trzeba poczekać do zakończenia badań.
Szok dla obsługi i pasażerów
Do zdarzenia doszło w nocy, kiedy większość podróżnych spała. Dla obsługi pociągu, która odkryła ciało, sytuacja była ogromnym wstrząsem. – To dramatyczne przeżycie dla każdego, kto znajdzie się w takiej sytuacji – komentują kolejarze.
Co dalej?
Sprawą zajmuje się ostrzeszowska policja pod nadzorem prokuratury. Wyniki sekcji zwłok i dalsze czynności śledcze mają wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii.











































