Policjanci znaleźli poparzonego 10-latka w samej bieliźnie – ojciec był kompletnie pijany

0
3200

Do dramatycznych wydarzeń doszło w Lwówku Śląskim, gdzie rutynowa interwencja policji przybrała nieoczekiwany obrót. Funkcjonariusze zostali skierowani do poszukiwań mężczyzny z problemami psychicznymi.

Zamiast odnaleźć poszukiwaną osobę, natknęli się na przerażający widok — w jednym z domów na terenie gminy Lutomierz znajdował się 10-letni chłopiec z poważnymi oparzeniami. Dziecko było ubrane jedynie w bieliznę.

Zgłaszający, posługujący się językiem angielskim, mówił o problemach natury psychicznej, jednak nie chciał ujawnić swojego miejsca pobytu. Ustalenia wskazywały, że może przebywać na terenie jednej z miejscowości w gminie Lubomierz. Szybka reakcja policjantów doprowadziła do wykrycia zupełnie innej, ale równie niepokojącej sytuacji – przekazała młodsza aspirantka Olga Łukaszewicz, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.

Na miejscu policjanci odkryli, że ojciec chłopca spał w tym czasie w stanie głębokiego upojenia alkoholowego. Próba obudzenia mężczyzny zakończyła się jego agresywną reakcją wobec funkcjonariuszy. Został natychmiast zatrzymany i usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz narażenia małoletniego na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.

Niepełnosprawny 10-latek z poparzeniami dłoni 

Jak ustalili śledczy, chłopiec jest osobą niepełnosprawną, co czyni tę sytuację jeszcze bardziej tragiczną. W chwili zdarzenia był pozbawiony podstawowej opieki i narażony na poważne niebezpieczeństwo. Po interwencji służb, dziecko zostało przekazane pod opiekę matki, która nie mieszkała z ojcem chłopca.

– 10-latek (będący ponadto osobą niepełnosprawną – przyp.red.) znajduje się pod opieką matki, która nie mieszkała razem z ojcem chłopca – powiedziała “Super Expressowi” Łukaszewicz.

Sprawą zajęła się już prokuratura, a sąd rodzinny rozpatruje kwestie dalszego bezpieczeństwa dziecka. Policja i opieka społeczna zapowiadają wzmożone kontrole rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, by zapobiegać podobnym tragediom w przyszłości.

To kolejny przykład dramatycznych konsekwencji zaniedbań rodzicielskich i uzależnień, które prowadzą do skrajnie niebezpiecznych sytuacji. Lokalne służby apelują, by nie pozostawać obojętnym na podobne sygnały i informować odpowiednie instytucje o wszelkich podejrzeniach zagrożenia życia lub zdrowia dzieci.