Małżeństwo lekarzy z trójką dzieci leciało rozpocząć nowe życie. Zostało tylko zdjęcie z lotu

0
4285

W czwartek, 12 czerwca 2025 r., lot Air India AI 171 z Ahmedabadu do Londynu zakończył się katastrofą – Boeing 787‑8 Dreamliner rozbił się zaledwie 30–60 sekund po starcie, uderzając w akademik i stołówkę B.J. Medical College w dzielnicy Meghani Nagar.

Na pokładzie znajdowało się 230 pasażerów i 12 członków załogi, w tym 169 Hindusów, 53 Brytyjczyków, 7 Portugalczyków oraz jedna osoba z Kanady. Wstępne bilanse mówią o 241 ofiarach śmiertelnych na pokładzie oraz około 28 zabitych na ziemi, a także co najmniej 60 rannych wśród studentów i personelu medycznego – część źródeł wskazuje na łączny bilans około 269–290 osób zmarłych .

Ta najbardziej dotknięta rodzina

Wśród ofiar znalazła się jedna z najbardziej tragicznych historii – lekarz i lekarka z trójką dzieci, którzy zamierzali rozpocząć nowe życie w Londynie. Dr Pratik Joshi, lekarz, mieszkający od lat w stolicy Wielkiej Brytanii, wraz z żoną – dr Kaminą Vyas/Joshi, patolog i wykładowcą medycyny – oraz trojgiem dzieci: 8‑letnią córką Mirayą i pięcioletnimi bliźniakami Nakulem i Pradyutem, lecieli rozpocząć nowe życie. Kilka dni wcześniej Kamini zrezygnowała z pracy w Udaipur Medical College, by dołączyć do męża w Londynie. Na pokład wzięli jedyne zdjęcie: rodzinną pamiątkę tuż przed lotem – zdjęcie z ich ostatnich chwil pełnych nadziei.

To zdjęcie, szeroko rozpowszechniane w mediach i mediach społecznościowych, stało się symbolem dramatycznego kontrastu między marzeniem o lepszej przyszłości a brutalną rzeczywistością katastrofy.

Jedyny cud – samoobrona i fart

Jak dotąd jedynym ocalałym pasażerem jest 40-letni obywatel Wielkiej Brytanii pochodzenia indyjskiego – Vishwash Kumar Ramesh (różnie podający wiek 38–40 lat). Usiadł przy wyjściu awaryjnym (11A), co mogło uratować mu życie – instynktowna pozycja ciała pomogła mu wydostać się z katastrofy z relatywnie niewielkimi obrażeniami klatki piersiowej, oczu i nóg . Zdołał wydostać się z płomieni, uratowany od razu przez świadków, i dziś jest hospitalizowany w Ahmedabadzie.

Tło dramatyzmu i skali

To najtragiczniejsza katastrofa lotnicza w Indiach od blisko dekady – największa w historii Air India, a także pierwszy śmiertelny wypadek z udziałem Dreamlinera 787‑8  Samolot stracił wysokość zaraz po starcie z pasa o 13:38 IST i runął na akademik, niszcząc stołówkę, gdzie przebywały dziesiątki studentów – relacje mówiły o sytuacji „w czasie lunchu” – z ogromnym ogniem i nieszczęściem .

Na miejscu prowadzone są restrykcyjne działania ratunkowe i identyfikacyjne – wykorzystuje się psy tropiące i ekipę DNA, by ustalić tożsamość ofiar spośród resztek–co jest konieczne, gdyż wiele ciał jest nieodróżnialnych .

Co dalej? Śledztwo i wyjaśnienia

Ekipa indyjskiego AAIB wraz ze współpracą UK (AAIB) i USA (NTSB) odzyskały czarne skrzynki – prowadzone są analizy przyczyny, wyjaśniane mogą być: awaria techniczna silnika, procedury startowe, ustawienia klap, czy nawet wpływ warunków pogodowych i temperatury. Boeing i GE Aerospace również wspierają dochodzenie.

Kondolencje i reakcje

Premier Narendra Modi nazwał tragedię „przepełnioną bólem”, a liczne państwa, w tym Wielka Brytania i Kanada, złożyły kondolencje. Air India i grupa Tata zaoferowały wsparcie psychologiczne i finansowe rodzinom poszkodowanych, uruchomiając infolinie. W Londynie i Kanadzie także zapanowała cisza nad śmiercią i dramatami, w tym rodziny z Mississauga, które straciły jedyną Kanadyjkę na pokładzie.

Katastrofa lotu AI 171 to wydarzenie o globalnym wymiarze – setki istnień ludzkich przeszły z nadziei na nowy start do bezpośredniego dramatu. Historia rodziny Joshi jest uderzająco symboliczną ilustracją marzeń zniszczonych w jednej sekundzie. Trwające śledztwo oraz inicjatywy pomocowe to jedne z pierwszych kroków w procesie leczenia ran po tym niewyobrażalnym wydarzeniu.