Makabryczne odkrycie w Markach. Martwe szczenięta porzucone w lesie

0
43

W poniedziałek 11 maja na terenie leśnym w podwarszawskich Markach doszło do wstrząsającego odkrycia. W rejonie ulic Spacerowej i Okólnej odnaleziono martwe szczenięta pozostawione w foliowym worku. Sprawa została zgłoszona policji, która prowadzi czynności mające na celu ustalenie sprawcy.

Według informacji przekazanych przez świadków, zwierzęta mogły mieć od jednego do trzech tygodni. Część z nich była zawinięta w foliową torbę i porzucona w lesie. Z ustaleń wynika, że szczenięta mogły zostać wyrzucone zaledwie kilka lub kilkanaście godzin przed odnalezieniem.

Sprawę nagłośnili mieszkańcy zrzeszeni w internetowej grupie poświęconej ochronie zwierząt w Markach. W opublikowanym apelu zażądano ukarania osoby odpowiedzialnej za śmierć zwierząt oraz zwrócono się do świadków o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc śledczym. Za wskazanie sprawcy wyznaczono nagrodę w wysokości tysiąca złotych.

„To okrutne i nieludzkie! Sprawa została zgłoszona na policję. Jeśli ktoś widział podejrzane osoby lub samochody w okolicy, zauważył porzucone zwierzęta, słyszał rozmowy mogące mieć związek ze sprawą albo posiada jakiekolwiek informacje pomagające ustalić sprawcę, proszę o pilny kontakt prywatny lub bezpośrednio z policją” – napisała autorka posta.

Mieszkańcy obawiają się również o los matki szczeniąt, która może przebywać w okolicy i nadal szukać swoich młodych. Organizacje prozwierzęce przypominają, że porzucanie i zabijanie zwierząt jest w Polsce przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności.

Policja apeluje do osób, które 11 maja widziały podejrzane osoby lub pojazdy w okolicy ulic Spacerowej i Okólnej, o kontakt z funkcjonariuszami. Śledczy liczą, że dzięki zeznaniom świadków uda się ustalić osobę odpowiedzialną za ten brutalny czyn.