Krzysztof Jackowski powiedział, kto wygra wybory prezydenckie. Zaskoczenie?

4
Krzysztof Jackowski wybory

Krzysztof Jackowski znów zaskoczył odważną tezę. Usłyszeliśmy bowiem, kto – zdaniem jasnowidza z Człuchowa – wygra wybory prezydenckie 2020. Taka prognoza bez wątpienia zadowoli ogromną część Polaków. Emocje będą do samego końca.

Nie każdy wierzy w przepowiednie, którymi dzieli się Jackowski. Faktem jest jednak, iż jasnowidz wielokrotnie miał rację. Nic więc dziwnego, że znajdują się i tacy, dla których jego wizję mają duże znaczenie. Tym bardziej gdy mowa o wydarzeniach, które ciekawią nas wszystkich.

Bo przecież realny wynik wyborów poznamy dopiero w połowie maja. Tymczasem Krzysztof Jackowski już teraz uchyla rąbka tajemnicy. Czy ma rację? Okaż się za niespełna trzy miesiące. Na pewno prognoza, którą usłyszeliśmy, jest scenariuszem wielce prawdopodobnym.

Krzysztof Jackowski przewiduje wynik wyborów

Andrzej Duda, Małgorzata Kidawa-Błońska, Krzysztof Bosak, Szymon Hołownia, a może Robert Biedroń? Który z kandydatów ma największe szanse na wywalczenie urzędu prezydenta Polski? Zdaniem Jackowskiego, skład drugiej tury jest już raczej jasny. „Niestety wynik pana Hołowni nie pozwoli mu dostać się do drugiej tury” – słyszymy.

„Wynik pani Kidawy-Błońskiej pozwoli dotknąć drugiej tury. Natomiast jeżeli się tam znajdzie, to przegra z panem Andrzejem Dudą” – mówi wprost Krzysztof Jackowski. Jasnowidz przyznaje ponadto, iż ubolewa nad faktem, iż najmłodszy kandydat – Krzysztof Bosak – nawet nie otrze się o drugą turę.

Przypomnijmy, że wybory prezydenckie 2020 odbędą się w Polsce 10 maja 2020. Ewentualna II tura odbędzie się dwa tygodnie później, tj. 24 maja. Zarówno czołowe sondaże, jak i rzeczona przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego, wskazują, iż zwycięzcą po raz drugi okaże się Andrzej Duda. Ponadto pokrywają się przewidywania na temat tego, że główną rywalką obecnej głowy państwa będzie Małgorzata Kidawa-Błońska.

Gessler bezlitośnie zdemaskowana. Smutna prawda załamała fanów

Te wybory bez wątpienia będą najważniejszymi w XXI wieku. Dosłownie zdecyduje się bowiem przyszłość Polski. Zwycięstwo innego kandydata, niż prezydent Duda, najpewniej oznaczałoby przedwczesne wybory parlamentarne. Trudno byłoby bowiem uniknąć politycznego klinczu. Na pewno Kidawa-Błońska usiłowałaby blokować większość ustaw przegłosowywanych w parlamencie przez PiS. Ponadto Senat jest w rękach opozycji. Dlatego wygrana to dla Prawa i Sprawiedliwości „być albo nie być”.

źródło: OTOPRESS, wiki

4 KOMENTARZE

  1. Cóż,przykre to,że już i jego /Jackowsiego /dopada demencja starcza i zniżył się do poziomu pietrzaka,czy łaniewskiej,albo starca zelnika nie mówiąc o golcach /choć to młodzi wg.poprzednikow / i chce przejść na garnuszek pis-u,dlatego ogłasza takie idiotyzmy w które uwierzą tylko pisokatole i mohery,ale przy wsparciu z ambon dotrze to na podatny grunt.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here