Groźny pożar hali w Siemianowicach Śląskich. Gęsty dym widoczny z wielu kilometrów

0
527

Siemianowice Śląskie, 14 lipca 2025 r. — W poniedziałek po południu doszło do poważnego pożaru hali magazynowo-produkcyjnej przy ulicy Chemicznej w Siemianowicach Śląskich.

Ogień objął obiekt należący do firmy zajmującej się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Z miejsca zdarzenia unosił się gęsty, czarny dym, widoczny nawet z sąsiednich Katowic.

Akcja ratunkowa

Do pożaru doszło około godziny 14:00. Na miejsce błyskawicznie skierowano liczne siły straży pożarnej. W kulminacyjnym momencie w działaniach gaśniczych uczestniczyło aż 10 zastępów PSP i OSP. Strażacy prowadzili akcję zarówno od zewnątrz, jak i wewnątrz hali, gdzie składowano znaczne ilości materiałów łatwopalnych.

— Pożar objął powierzchnię około 300 metrów kwadratowych. Z uwagi na charakter materiałów, które znajdowały się wewnątrz, akcja była bardzo trudna i wymagała użycia sprzętu ochrony dróg oddechowych oraz specjalistycznych pian — powiedział kpt. Sebastian Karpiński z Komendy Miejskiej PSP w Siemianowicach Śląskich. Z obiektu ewakuowano osiem osób. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Zagrożenie dla środowiska

Spalanie tworzyw sztucznych generuje wyjątkowo toksyczne substancje, takie jak dioksyny i furany, dlatego służby monitorowały jakość powietrza w najbliższej okolicy. Jak dotąd nie wydano oficjalnych komunikatów o przekroczeniu norm stężenia szkodliwych związków, jednak mieszkańcom zalecono pozostanie w domach i zamknięcie okien.

Z powodu zadymienia i prowadzonej akcji gaśniczej zamknięto ulicę Chemiczną. Policja apeluje o omijanie rejonu zdarzenia i korzystanie z objazdów.

Widok jak z filmu katastroficznego

Mieszkańcy relacjonowali, że dym był widoczny z odległości kilku kilometrów. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i nagrania pokazujące potężną chmurę unoszącą się nad dzielnicą przemysłową miasta. Strażacy podkreślają, że sytuacja była poważna i tylko szybka reakcja służb zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie zabudowania.

Przyczyny pod lupą

Na ten moment przyczyna pożaru nie jest znana. Trwa dochodzenie prowadzone przez biegłych z zakresu pożarnictwa i policję. W grę mogą wchodzić zarówno usterki techniczne, jak i czynnik ludzki.

Władze miasta zapewniły, że wszelkie działania podejmowane są z myślą o bezpieczeństwie mieszkańców. Urząd Miasta pozostaje w kontakcie ze strażą pożarną i służbami środowiskowymi.

Apel służb:

„Zalecamy mieszkańcom dzielnic sąsiadujących z ul. Chemiczną, by pozostali w domach, nie otwierali okien i nie zbliżali się do miejsca zdarzenia. Informacje o stanie powietrza będą aktualizowane na bieżąco” – poinformowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w komunikacie.