Finał obławy w Starej Wsi – Tadeusz Duda nie żyje

    0
    8491

    STARA WIEŚ (woj. małopolskie) – We wtorkowy wieczór, 1 lipca, małopolska policja zakończyła trwającą od kilku dni zakrojoną na szeroką skalę obławę. W lesie w rejonie przełęczy pod Ostrą odnaleziono ciało 57-letniego Tadeusza Dudy, podejrzewanego o brutalne zabójstwo dwóch osób i usiłowanie zabójstwa trzeciej. Mężczyzna prawdopodobnie popełnił samobójstwo na widok zbliżających się funkcjonariuszy.

    Zbrodnia w Starej Wsi

    Do tragedii doszło 27 czerwca w Starej Wsi (powiat limanowski). Tadeusz Duda wtargnął na teren posesji, gdzie mieszkała jego córka z rodziną. Najpierw postrzelił 72-letnią teściową, a następnie śmiertelnie ranił swoją 26-letnią córkę oraz jej 31-letniego męża. Malżeństwo osierociło roczne dziecko. Ranna kobieta została przewieziona do szpitala w stanie ciężkim.

    Po dokonaniu zbrodni sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Porzucił samochód w pobliskim lesie i od tego momentu rozpoczęła się intensywna obława z udziałem kilkuset policjantów, funkcjonariuszy jednostek specjalnych, psów tropiących, dronów i śmigłowców. Do poszukiwań zaangażowano również wojsko.

    Obława i zakończenie poszukiwań

    Poszukiwania trwały cztery dni. Policja przeczesywała teren w promieniu kilku kilometrów od miejsca zbrodni, koncentrując się na trudnodostępnym terenie leśnym w okolicach przełęczy pod Ostrą. Przełom nastąpił 1 lipca późnym wieczorem, gdy funkcjonariusze natknęli się na ciało mężczyzny.

    – Potwierdzamy, że odnalezione w lesie ciało należy do Tadeusza Dudy – przekazała w oficjalnym komunikacie małopolska policja. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna odebrał sobie życie.

    Wzmożona uwaga i dezinformacja w sieci

    Sprawa Tadeusza Dudy wywołała ogromne poruszenie w całym kraju. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele niesprawdzonych informacji, w tym sfabrykowane zdjęcia, rzekome vlogi sprawcy czy fałszywe nagrania z policyjnych działań. Policja oraz dziennikarze śledczy apelowali o rozwagę i niepowielanie niezweryfikowanych treści.

    Eksperci: desperacja i brak planu ucieczki

    Według byłego rzecznika małopolskiej policji, insp. Dariusza Nowaka, zachowanie sprawcy wskazywało na brak jakiegokolwiek planu ucieczki. – Powrót w okolice domu, porzucenie samochodu w pobliżu i chaotyczne przemieszczanie się po lesie sugerują desperację, a nie zaplanowaną akcję – komentował.

    Śledczy nadal ustalają motywy działania Tadeusza Dudy oraz dokładny przebieg zdarzeń. Prokuratura Rejonowa w Limanowej prowadzi postępowanie w tej sprawie. Policja zapowiedziała także konferencję prasową, podczas której mają zostać przedstawione szczegóły działań operacyjnych.