Brutalny atak z siekierą! Sprawcą krzyczał, że jest Predatorem! Polizał też krew ofiary! Wstrząsające i nie do uwierzenia

0
16103

Warszawa, 8 maja 2025 r. – Wstrząsające wydarzenia rozegrały się na terenie Uniwersytetu Warszawskiego, gdy 22-letni student prawa dokonał brutalnego ataku na pracownicę uczelni.

Napastnik wtargnął na kampus uzbrojony w siekierę, kierując się w stronę portierni, gdzie zaatakował 53-letnią kobietę. Ofiara zginęła na miejscu, a jedna stająca w jej obronie została bardzo poważnie ranna. Cała Polska zadaje sobie pytanie jak mogło dojść to tak okrytego przestępstwa.

Sprawca to młody student prawa. Wydawać, by się mogło że rozsądna mądra osoba… Tymczasem to co zrobił i mówił po dokonaniu tak okrutnego czynu, stawia w osłupienie.

Szokujące szczegóły ataku

Według relacji świadków, tuż po dokonaniu morderstwa sprawca zaczął wykrzykiwać nad ciałem ofiary przerażające słowa, które sugerowały jego całkowite oderwanie od rzeczywistości. Niektóre osoby obecne na miejscu twierdziły, że mówił o spożywaniu ludzkiego mięsa, co wywołało spekulacje na temat ewentualnych skłonności kanibalistycznych lub psychozy.

Te doniesienia nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez policję ani prokuraturę. Jednakże coraz częściej z pewnych źródeł słyszy się, że sprawcą dokonał zbestrzeszczenia ciała ofiary. Media podają że polizał krew ofiary na siekierze którą ją zabił! 

Sprawca krzyczał, że jest Predatorem! 

To było niewyobrażalne. Krzyczał coś o wilkach, o byciu „predatorem”… Wyglądał, jakby był w transie – relacjonowała jedna ze studentek, która była świadkiem zajścia.

No nie możemy też nie wspomnieć o tym, co wiemy. To znaczy sposób działania tego sprawcy był absolutnie makabryczny, jak z horroru, jak z najgorszego filmu. Wiemy też, że doszło tam do aktu kanibalskiego. Pojawiały się takie informacje, że sprawca miał oblizać siekierę po tym, gdy dokonał tej zbrodni. Jak do tego teraz podejść? Co to oznacza dla policjantów? Jakie to są sygnały? Jak w ogóle, panie inspektorze, przesłuchuje się takiego człowieka? – zapytał Janusz Schwertner.

Zatrzymanie i zachowanie sprawcy

Sprawca został szybko obezwładniony przez służby porządkowe uczelni i przekazany policji. W chwili zatrzymania zachowywał się irracjonalnie – raz był milczący i opanowany, innym razem krzyczał i poruszał się w sposób niekontrolowany. W areszcie kontynuował dziwne zachowania, twierdząc m.in., że „jest wilkiem” oraz że został „wezwany do aktu oczyszczenia”.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Trwa ocena poczytalności podejrzanego – mężczyzna zostanie poddany obserwacji psychiatrycznej.

Reakcja uczelni i społeczeństwa

Rektor Uniwersytetu Warszawskiego wydał oficjalne oświadczenie, w którym wyraził głęboki żal i kondolencje dla rodziny zamordowanej kobiety. Zapowiedział również pilny przegląd procedur bezpieczeństwa na uczelni, a także wsparcie psychologiczne dla studentów i pracowników dotkniętych traumą.

Jest to jedna z najczarniejszych kart w historii naszej uczelni. Nie spoczniemy, dopóki nie zostaną wyjaśnione wszystkie okoliczności tej tragedii – powiedział rektor. Na terenie kampusu zorganizowano miejsce pamięci – studenci i pracownicy zapalają znicze i składają kwiaty ku czci zamordowanej pracownicy.

Wciąż wiele pytań

Motywy działania sprawcy wciąż pozostają niejasne. W mediach pojawiają się sugestie o możliwych zaburzeniach psychicznych lub niezidentyfikowanej traumie, jednak na tym etapie śledztwa są to jedynie przypuszczenia. Społeczność akademicka oraz opinia publiczna oczekują pełnego wyjaśnienia tej tragicznej sprawy.