DOBIESZOWICE. Do bardzo poważnego wypadku doszło na autostradzie A1 w województwie śląskim. W rejonie Dobieszowic, na jezdni w kierunku Łodzi, zderzyły się trzy pojazdy: samochód osobowy, pojazd dostawczy oraz ciężarówka. W wyniku zderzenia osobówka została wepchnięta pod naczepę ciężarówki i niemal całkowicie zmiażdżona.
Do zdarzenia doszło w środę przed południem. Według wstępnych ustaleń policji kierowca pojazdu dostawczego uderzył w tył samochodu osobowego, który następnie został zepchnięty pod jadącą przed nim ciężarówkę. Siła uderzenia była tak duża, że osobówka znalazła się niemal w całości pod naczepą.
Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Akcja ratunkowa była wyjątkowo trudna i wymagała użycia specjalistycznego sprzętu do wydobycia kierowcy z wraku pojazdu.
Poszkodowany został kierowca samochodu osobowego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Według informacji przekazanych przez śląską policję był przytomny w chwili udzielania mu pomocy. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli poważnych obrażeń.
Wypadek spowodował całkowitą blokadę autostrady A1 w kierunku Łodzi. Policja wyznaczyła objazdy drogami lokalnymi na wysokości węzła Piekary Śląskie. Utrudnienia trwały przez kilka godzin, powodując znaczne korki i opóźnienia dla kierowców podróżujących tą trasą. Wieczorem ruch został przywrócony.
Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie przyczyn i przebiegu zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynika, że wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Śledczy analizują teraz okoliczności, które doprowadziły do jednego z najgroźniejszych wypadków na śląskim odcinku A1 w ostatnich tygodniach.















































