Tragiczna śmierć 18-letniego Konrada. To syn rodziny, której dramat przed laty wstrząsnął Polską

0
190

CHARZYNY/RACIĄŻ. Kolejna tragedia dotknęła rodzinę z Raciąża, której losy przed laty śledziła cała Polska. W poniedziałek 22 czerwca w tragicznym wypadku motocyklowym zginął 18-letni Konrad. Jak ustaliły media, był synem Mileny i Czesława Ch., bohaterów głośnej rodzinnej tragedii z 2020 roku.

Do śmiertelnego wypadku doszło około godziny 18.20 na lokalnej drodze w pobliżu miejscowości Charzyny w województwie mazowieckim. Zderzyły się tam dwa motocykle crossowe prowadzone przez młodych mężczyzn. Siła uderzenia była bardzo duża.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczne trzęsienie ziemi w Wenezueli. Co najmniej 32 ofiary, setki rannych

Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy przez blisko godzinę prowadzili akcję ratunkową i walczyli o życie 18-latka. Mimo podjętych działań nie udało się go uratować. Lekarz stwierdził zgon na miejscu. Drugi uczestnik zdarzenia, 22-letni mężczyzna, został przetransportowany do szpitala.

Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia dokładne okoliczności tragedii. Funkcjonariusze badają między innymi stan techniczny motocykli oraz uprawnienia kierujących.

DZISIAJ GRZEJE:  Potężny pożar magazynu z chemikaliami we Włocławku. Ewakuowano część szpitala

– Z relacji zgłaszającego wynikało, że jadąc drogą gminną, zauważył na jezdni dwa przewrócone motocykle oraz leżących obok nich mężczyzn. Natychmiast powiadomił służby ratunkowe. W toku czynności policjanci ustalili również, że obaj uczestnicy zdarzenia nie mieli na głowach kasków ochronnych. Nie znaleziono ich także w pobliżu miejsca wypadku – poinformowała nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Śmierć młodego mężczyzny poruszyła mieszkańców regionu nie tylko ze względu na jego wiek. Jak ustalił „Super Express”, Konrad był synem Mileny i Czesława Ch. W 2020 roku ich rodzina znalazła się w centrum jednej z najgłośniejszych tragedii rodzinnych w kraju.

DZISIAJ GRZEJE:  Tłumy pożegnały zamordowaną 19-letnią Magdalenę. "Ona powinna za mąż wychodzić, a nie być chowana w zimnej ziemi" - kulisy zbrodni ujawnione

Sześć lat temu w jednym z mieszkań w Raciążu doszło do dramatycznych wydarzeń. Czesław Ch., kierowany zazdrością, śmiertelnie postrzelił swoją żonę Milenę, następnie ranił jej partnera, po czym odebrał sobie życie. Sprawa odbiła się szerokim echem w całej Polsce i przez wiele tygodni była tematem doniesień medialnych.

Po latach nazwisko rodziny ponownie pojawia się w tragicznych okolicznościach. Tym razem życie stracił ich 18-letni syn. Mieszkańcy Raciąża z niedowierzaniem przyjęli wiadomość o jego śmierci.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczne wydarzenia w Mierzawie. Nie żyje 80-latek, trwa policyjna obława

– Milenka zawsze była bardzo miła i uśmiechnięta. Kochała dzieci, była przedszkolanką w Płońsku. Miała dwóch synów, Kacperka i Konrada. Bardzo ich kochała, to były jej oczka w głowie – wspominała po tragedii z 2020 roku jedna z sąsiadek rodziny.

Dla bliskich Konrada jest to kolejny bolesny rozdział w historii naznaczonej niewyobrażalnymi stratami. Okoliczności poniedziałkowego wypadku nadal są wyjaśniane przez śledczych.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczne trzęsienie ziemi w Wenezueli. Co najmniej 32 ofiary, setki rannych

DZISIAJ GRZEJE:  Tłumy pożegnały zamordowaną 19-letnią Magdalenę. "Ona powinna za mąż wychodzić, a nie być chowana w zimnej ziemi" - kulisy zbrodni ujawnione

DZISIAJ GRZEJE:  Zwłoki mężczyzny odnalezione na placu zabaw w Strzeniówce. Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci