W poniedziałkowy poranek na wschodzie Słowacji doszło do poważnego wypadku kolejowego. W rejonie miejscowości Jablonov nad Turnou w kraju koszyckim zderzyły się czołowo dwa pociągi ekspresowe. Według wstępnych informacji rannych zostało co najmniej 20 osób, w tym kilka ciężko. Na miejscu trwa szeroko zakrojona akcja ratunkowa.
Dramatyczne okoliczności zdarzenia
Do tragedii doszło około godziny 10:15 czasu lokalnego, w miejscu, gdzie linia kolejowa z dwutorowej przechodzi w jednotorową. Zderzyły się pociągi ekspresowe R 913 i R 914, kursujące na trasie Zvolen – Koszyce. Według słowackich mediów, do wypadku doszło tuż przed wjazdem do tunelu. Siła uderzenia była tak duża, że jeden z wagonów częściowo zawisł nad nasypem.
Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że zderzenie było słyszalne z dużej odległości. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe — straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz śmigłowce lotniczego pogotowia ratunkowego.
Ranni i działania ratunkowe
Według oficjalnych informacji nikt nie zginął, jednak stan kilku osób określany jest jako ciężki. Minister spraw wewnętrznych Słowacji Matúš Šutaj Eštok poinformował, że dwie osoby są w stanie krytycznym, a służby nadal próbują dotrzeć do trzech pasażerów, którzy mogą być uwięzieni w zniszczonych wagonach.
Część pasażerów zdołała opuścić pociągi samodzielnie, pozostali są ewakuowani przy pomocy ratowników. Ruch kolejowy w rejonie wypadku został całkowicie wstrzymany. Dla poszkodowanych i ich rodzin uruchomiono specjalną infolinię kryzysową.
Na miejsce przybył minister transportu Jozef Ráž, który odwołał wszystkie zaplanowane spotkania. Premier Robert Fico przekazał kondolencje rannym oraz zapewnił o pełnym wsparciu rządu dla działań ratunkowych i śledczych.
Wstępne ustalenia i możliwe przyczyny
Przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane. Wstępne hipotezy wskazują jednak na błąd ludzki — według nieoficjalnych informacji jeden z maszynistów mógł nie zastosować się do sygnalizacji i wjechać na tor zajęty przez inny skład.
Jak poinformował minister Eštok, obaj maszyniści zdążyli wyskoczyć z kabin tuż przed zderzeniem i zostali przewiezieni do szpitala z obrażeniami.
Na miejscu pracują policyjni technicy, przedstawiciele zarządcy infrastruktury kolejowej oraz komisja ds. badania wypadków transportowych. Sprawdzane są zapisy rejestratorów jazdy, systemów sygnalizacji i zabezpieczeń torowych.
Reakcje i konsekwencje
Katastrofa kolejowa w Jablonovie nad Turnou jest jednym z najpoważniejszych wypadków na słowackiej kolei w ostatnich latach. Władze zapowiedziały szczegółowe śledztwo i kontrolę systemów bezpieczeństwa na liniach o zwięksonym natężeniu ruchu.
Premier Fico zaapelował o zachowanie spokoju i unikanie spekulacji do czasu zakończenia postępowania.
– Najważniejsze teraz jest ratowanie ludzkiego życia i udzielenie pomocy rannym. Przyczyny wypadku zostaną dokładnie wyjaśnione – powiedział szef rządu na briefingu prasowym.
Tragedia, która przypomina o konieczności bezpieczeństwa
Choć w ostatnich latach bezpieczeństwo transportu kolejowego na Słowacji znacząco się poprawiło, poniedziałkowe wydarzenia pokazują, że nawet najbardziej zaawansowane systemy wymagają stałego nadzoru i przestrzegania procedur.
Eksperci przypominają, że nawet drobne błędy w komunikacji między dyspozytorami i maszynistami mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Śledztwo w toku
Służby zapowiedziały, że wyniki wstępnego dochodzenia zostaną przedstawione w ciągu kilku dni. Do tego czasu odcinek trasy między Rożnawą a Turňą nad Bodvou pozostanie zamknięty.
Poszkodowani są transportowani do szpitali w Koszycach i Rożnawie, gdzie udzielana jest im pomoc medyczna i psychologiczna.











































