Wstrząsający wpis matki Bartosza G. “Maja już nikogo nie skrzywdzi”

0
8738

W ostatnich dniach w Polsce i za granicą szerokim echem odbił się kontrowersyjny wpis Katarzyny G., matki 17-letniego Bartosza G., podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. W mediach społecznościowych, używając pseudonimu „Joanna D.”, opublikowała ona emocjonalny post, który wywołał falę oburzenia.

Wpis ten został zacytowany przez greckie media i spotkał się z ostrą krytyką opinii publicznej. Wielu internautów zarzuca Katarzynie G. brak empatii wobec ofiary oraz próbę wybielania syna. Kobieta podkreśla, że jej syn jest ofiarą hejtu i zapowiada, że uwierzy w jego winę dopiero, gdy zobaczy nagranie z momentu zbrodni

Tymczasem śledztwo w sprawie zabójstwa Mai trwa. Ciało dziewczyny znaleziono 23 kwietnia w zaroślach przy torach kolejowych. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że zgon nastąpił na skutek rozległych obrażeń głowy od wielokrotnych uderzeń tępym narzędziem.

Matka Bartosza G. dodaje wstrząsający wpis w mediach społecznościowych 

(…) Maja już nikogo nie skrzywdzi! (…) Moje życie się skończyło, a jak syn targnie się na swoje życie, to ofiar będzie więcej. Bardzo żałuję, że nie wyjechałam z synem z tej toksycznej społeczności. Może wówczas uchroniłabym syna przed cierpieniem, z którym musiał się zmierzyć i zaznalibyśmy spokoju. Starałam się, jak potrafiłam najlepiej, być kochającą i wspierającą matką. I w tej kwestii interesuje mnie tylko zdanie mojego syna — napisała w social mediach Katarzyna G., używająca pseudonimu Joanna D.

Katarzyna G. podkreśla, że zarówno ona, jak i jej syn, padli ofiarą hejtu w internecie. Deklaruje, że uwierzy w winę Bartosza tylko wtedy, gdy zobaczy nagranie z momentu zbrodni .

Kontrowersyjny wpis samego Bartosza G. – szybko zniknął z Internetu 

Greckie media przywołały również kontrowersyjny wpis samego Bartosza G., który został usunięty z mediów społecznościowych. W treści tego wpisu nastolatek pisał:

„Nie każdy bohater nosi pelerynę. Przeżyłem piekło. Poradzę sobie ze wszystkim. Nikt już nie umrze. Potwór zniknął. (…) Wstałem i poszedłem dalej, a ty nadal jesteś w pętli. Ludzie warczą jak głodne psy. Oni nic nie wiedzą, ale są zamieszani, to ich problem, nie mój, już mnie to nie boli”.

Obecnie Bartosz G. przebywa w Grecji, gdzie został zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Odmówił zgody na ekstradycję do Polski i chce, aby jego sprawa była rozpatrywana przez greckie sądy. Śledztwo w sprawie zabójstwa Mai trwa. Prokuratura Okręgowa w Płocku nie wyklucza udziału osób trzecich i analizuje wszystkie wątki, w tym monitoring oraz inne dowody.

Zabójstwo Mai z Mławy. Matka Bartosza G. przerywa milczenie

Marsz przeciw przemocy po zabójstwie Mai. Wzięli w nim udział zdruzgotani rodzice dziewczynki.