Rodzinny urlop w Dziwnówku zamienił się w koszmar. Morze pochłonęło 16-latka

0
989

Rodzinny wyjazd nad morze do Dziwnówka (woj. zachodniopomorskie) w jednej chwili zamienił się w dramat. Dwaj 16-letni bracia weszli do wzburzonego Bałtyku. Tylko jednemu z nich udało się wydostać na brzeg. Drugi zniknął w odmętach morza. Mimo wielogodzinnej akcji poszukiwawczej chłopca nie odnaleziono.

DZISIAJ GRZEJE:  Syn zaatakował matkę nożem w Pruszkowie. Napastnika obezwładnili sąsiad i ratownik medyczny

Dramatyczne chwile na plaży

Do tragedii doszło w poniedziałek, 28 lipca, około godziny 18:00. Nastolatkowie przyjechali nad morze wraz z rodziną z województwa wielkopolskiego. Wbrew ostrzeżeniom i czerwonej fladze, oznaczającej bezwzględny zakaz kąpieli, weszli do wody.

W pewnym momencie obaj zaczęli tonąć. Jeden z nich zdołał dopłynąć do brzegu, drugi zniknął w falach. Na pomoc ruszyli ratownicy, strażacy, policjanci i Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa. W akcji brał udział także śmigłowiec.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek w Lidzbarku: zginęli młodzi bez kasków i uprawnień - Z OSTATNIEJ CHWILI

Akcja pełna dramatyzmu

Ratownicy utworzyli tzw. „łańcuch życia”, a plażę przeczesywano pojazdami. Warunki były jednak wyjątkowo trudne – silny wiatr i wysokie fale utrudniały działania. W pewnym momencie wywróciła się nawet jedna z łodzi ratunkowych.

Ze względów bezpieczeństwa akcję przerwano w poniedziałkowy wieczór. We wtorek rano poszukiwania wznowiono, lecz mimo godzin intensywnej pracy nie udało się odnaleźć nastolatka.

DZISIAJ GRZEJE:  Kolorowa sałatka warzywna do słoików na zimę - PRZETWORY

Smutny finał

Około godziny 11:00 przedstawiciele Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa poinformowali o zakończeniu akcji. – Chłopiec został uznany za osobę zaginioną – przekazał rzecznik Rafał Goeck.

Na plaży pozostał ból, łzy i bezradność. Nadzieja rodziny, że morze zwróci ciało ich syna, to jedyne, co im zostało.

DZISIAJ GRZEJE:  Zaginięcie Beaty Klimek. Była partnerka Jana Klimka przerywa milczenie: „Nie jestem już pewna jego niewinności”

Apel ratowników

To kolejne tragiczne zdarzenie tego lata nad Bałtykiem. Ratownicy przypominają, że czerwona flaga na masztach oznacza absolutny zakaz kąpieli. – Morze bywa zdradliwe, a fale i prądy wsteczne mogą wciągnąć nawet najlepszych pływaków – podkreślają.

DZISIAJ GRZEJE:  Pogrzeb 15‑letniego Dominika. Rodzina prosi o ciszę i szacunek

DZISIAJ GRZEJE:  Tragedia nad Bałtykiem. Siedmioletni chłopiec utonął, mimo ostrzeżeń ratowników